sobota, 13 czerwca 2026

"Wróć przed zmrokiem" Katarzyna Fiołek

 



     Witajcie na Czytadłach :) Prawdziwe lato kalendarzowe coraz bliżej i już zacieram rączki na te dni, ale zanim one nastąpią opowiem Wam dzisiaj o powieści, która stanowi drugi tom serii, ale można tę trylogię ( bo będą trzy powieści ) czytać nie zachowując kolejności ;) Książka miała premierę 10 czerwca, a mowa o jednej z moich ulubionych rodzimych pisarek, Katarzynie Fiołek. Jej „Wróć przed zmrokiem” towarzyszyło mi przez kilka kolejnych wieczorów i zdecydowanie mogę stwierdzić, że jest to powieść dla każdej dojrzałej i tej mniej dojrzałej kobiety ;) Myślę, że każda z nas znajdzie w niej coś dla siebie.



*****

Od wydawcy


Co zostaje z wielkiej miłości po dwudziestu dwóch latach małżeństwa?



Basia i Tomek znali się „od zawsze” – od pamiętnego ogniska nad Wisłą, gdzie jako nastolatkowie uwierzyli, że świat należy do nich. Jednak po dwóch dekadach wspólnego życia, tworzenia domu i wychowywania córki, w ich codzienność wkradła się głucha cisza. On ucieka w pracę w warsztacie, ona czuje, że powoli gaśnie, przytłoczona syndromem pustego gniazda i lękiem przed przemijaniem.



Jedno niefortunne zdanie wypowiedziane przez Tomka na rodzinnej imprezie staje się pęknięciem, którego nie da się zignorować.



Wtedy Basia Leśniewska ogłasza swój „rebranding osobisty”.



Zamiast cichego wyczekiwania na starość, wybiera marszobiegi, nową fryzurę i bilet w jedną stronę na Sardynię. Ma dość bycia „żoną na posługi” i „matką polką”. Chce znowu coś czuć, chce być widziana i pożądana.



Czy wyjazd Basi na słoneczną Sardynię pomoże im odnaleźć drogę do siebie, czy wręcz przeciwnie – uświadomi im, że ich drogi rozeszły się bezpowrotnie?

Opowieść o tęsknotach za smakiem młodości, dojrzałych związkach i o tym, że każda z nas ma prawo zakwitnąć więcej niż raz.

*****

Dla kogo jest ta historia?

    Wróć przed zmrokiem” to poruszająca powieść obyczajowa, która ukazała się w ramach serii „Druga połowa” i stanowi siódmą (już!) powieść w dorobku pisarki! :) Siódmą i w moim odczuciu, bardzo szczęśliwą jak na siódemkę przystało ;)



    Powieść oscyluje wokół małżeństwa z ponad dwudziestoletnim stażem. Basia i Tomek Leśniewscy to ludzie, których dopada kryzys małżeński. W ich relację wkrada się rutyna, marazm i nuda, której kategoryczne „stop” mówi Basia ...Czy jej mąż zareaguje podobnie i będzie chciał ożywić związek i poddać się pomysłom żony? ;)



    W powieści oprócz perypetii małżonków znajdziemy także wiele innych motywów takich jak: syndrom pustego gniazda, perimenopauza, poszukiwanie własnej tożsamości, a w końcu także motyw podróży.



    Autorka stworzyła historię, w której każda z nas, kobiet dojrzałych, odnajdzie siebie. Bardzo łatwo przyszło mi utożsamienie się z Basią. I choć wiele mnie z nią różni, to jednak większość wyzwań codziennego życia z którymi walczy bohaterka, spotyka również i mnie. Myślę, że dlatego tak bardzo polubiłam Basię.



    Katarzyna Fiołek stworzyła bardzo życiową i mądrą powieść ( już kolejną!!! ), którą nie dość, że czyta się z wypiekami na twarzy, to jeszcze jest ogromny smutek po skończeniu lektury...chciałam ją sobie dawkować jak najdłużej, bo takie powieści się ceni za realizm, brak lukru i prawdziwe życie. Pani Kasiu, gratuluję szczęśliwie wydanej, siódmej powieści, a Was moje Drogie, zachęcam do jak najszybszego sięgnięcia po „Wróć przed zmrokiem”. To idealna lektura na nadchodzące lato! ;)



Wasza Aleksandra

PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Muza :)


poniedziałek, 1 czerwca 2026

"Jak nie teraz, to kiedy?" Jaga Tuliszka

 



    

    Witajcie na Czytadłach w poniedziałek! :) Na szczęście czeka nas krótki tydzień, bo już za pasem Boże Ciało i dla większości szykuje się długi weekend! :) A na ten czas warto zaopatrzyć się w dobrą powieść;) Dzisiaj opowiem Wam o debiucie, już kolejnym! Ostatnio jest ich coraz więcej ! Jesteście ciekawi o jakiej książce chcę Wam opowiedzieć ? ;) Tym razem jest to, jak przeczytamy na okładce: „inspirująca opowieść, w której przejrzysz się jak w lustrze”. Brzmi dobrze? A jakże! A o samo dobro zadbała Jaga Tuliszka i jej debiutancka powieść „Jak nie teraz, to kiedy?”.




*****

Od wydawcy



Mira Kolska już raz zaryzykowała. Na Podhalu zostawiła przeszłość i w Poznaniu zaczęła układać życie na nowo. Dziś wydaje się, że ma wszystko: miłość Michała, radość z dwóch rozbrykanych synków, przyjaźń Kaśki i własny salon fryzjerski.



Gdy spełnienie ostatniego wielkiego marzenia jest na wyciągnięcie ręki – wystarczy tylko zaryzykować jeszcze raz – los drwi z Miry. W jednej dramatycznej chwili wszystko rozpada się jak domek z kart. Jej rodzina już nigdy nie będzie taka sama.



Pod czułą opieką przyjaciółek Mira próbuje na nowo nauczyć się uśmiechać. Czy Kolscy zdołają się podnieść z tragedii i zatruwających ich kłamstw?



Barwna, pełna emocji opowieść o tym, że przyjaźń – tak jak prawdziwa miłość – potrafi przetrwać największe sztormy. Jaga Tuliszka – jak jej bohaterka – pokazuje, że twardo stąpając po ziemi, można ciągle słuchać swojego serca. I sięgać po marzenia.


*****

Dla kogo jest ta historia?



    Wszyscy fani literatury kobiecej będą zadowoleni, ale nie tylko! Bo autorka napisała powieść, po którą warto, aby sięgnęli także mężczyźni. Debiut autorki jest niezwykle dojrzały, autentyczny i poruszający. Premiera będzie miała miejsce 17 czerwca i naprawdę warto wówczas zarezerwować sobie czas na lekturę książki autorstwa Jagi Tuliszki.



    Mira Kolska ma wszystko o czym może marzyć spełniona kobieta. Kochający mąż, dwójka synów i swój zakład fryzjerski. Niestety los postanawia zadrwić z kobiety i wystawia ją na bardzo trudną próbę. Nagły wypadek i rodzinna tragedia powodują liczne perypetie rodzinne, o których nikt z nas nigdy by nie chciał myśleć...Mira radzi sobie z tym różnie...Tak jak różne bywa życie...Czy jednak uda się jej wrócić do wewnętrznej równowagi i zapanować nad swoim życiem?



    Jaga Tuliszka pokusiła się o przedstawienie traumy w sposób bardzo rzeczywisty. Ataki paniki i zmaganie się z bólem zostały opisane w subtelny i pozbawiony nadmiernego dramatyzmu sposób.


    Akcja powieści dzieje się w dwóch płaszczyznach czasowych dzięki czemu możemy obserwować, jakie dokładnie wydarzenia doprowadziły do obecnego stanu bohaterki.



    Bohaterowie powieści są wyraziści, różnorodni i posiadają unikalne cechy charakteru. Pióro autorki jest lekkie pomimo poruszanej w powieści trudnej tematyki straty czy kłamstw rodzinnych. Podsumowując, przez powieść się płynie :) Dlatego jeśli lubisz historie obyczajowe o kobiecej przyjaźni i sile przetrwania to debiut Jagi Tuliszki będzie dla Ciebie idealny! ;) Ogromnie Wam polecam tę pełną nadziei historię ! Czytajcie!!! ;)



Wasza Aleksandra


PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Znak :)