Puk puk! Witajcie ;) Dzisiaj mam dla Was książkę, którą przeczytałam już jakiś czas temu i emocje związane z jej lekturą opadły na tyle, że teraz, w spokoju, mogę Wam o niej opowiedzieć. Mam na myśli najnowszą i najbardziej osobistą powieść Sylwii Winnik „Ocalona”.
*****
Od wydawcy
To, o czym warto pamiętać.
Kiedy cztery lata przed wojną mała Letycja siedzi z ojcem w pijalni czekolady Wedla, nie może wiedzieć, że w przyszłości usiądzie przy tym samym stoliku z kimś zupełnie innym, kto na zawsze odmieni jej los.
Nie może również wiedzieć, że po latach za sprawą tego miejsca w jej życiu pojawi się Greta – młoda kobieta borykająca się z przedwczesną śmiercią matki i trudną relacją z ojcem.
To przypadek sprawia, że nawiązuje się między nimi relacja, dzięki której Letycja po raz pierwszy opowie o swoim życiu. Wróci wspomnieniami do codzienności w obozie zagłady. Przywoła obrazy powojennej odbudowującej się Warszawy. Opowie o miłości, która niespodziewanie narodziła się w Auschwitz i która przez lata była niemożliwym do spełnienia marzeniem.
"Ocalona" to poruszająca opowieść o dwóch kobietach – Grecie i Letycji. O wsparciu, przyjaźni, tęsknocie i nadziei. O rozstaniach, powrotach i czekaniu ponad wszystko. O ludzkich słabościach. I wreszcie o sile kobiecości, która odmienia życie.
*****
Dla kogo jest ta historia?
„Ocalona” to poruszająca powieść skupiona na losach dwóch kobiet – Grety i Letycji. Powieść łączy wątki historyczne ze współczesnymi. To książka z gatunku literatury obyczajowej, która opowiada o wsparciu, przyjaźni, nadziei oraz trudnych rozstaniach i powrotach. Autorka ogromny nacisk kładzie na determinację kobiet i ich siłę, która pozwala odmienić życie i pomóc przetrwać najcięższe chwile.
W powieści symbolem staje się Warszawska pijalnia czekolady Wedla, gdzie mała Letycja siedzi z ojcem. To miejsce jest symboliczne i przez lata będzie towarzyszyć jednej z głównych bohaterek.
Autorka stworzyła powieść pełną emocji, wzruszającą i poruszającą. Trudno ją odłożyć ponieważ jej fabuła tak wciąga, że chce się czytać aż do przewrócenia ostatniej strony. I choć lektura tej powieści jest trudna i wymagająca, to czytelnik będzie zadowolony. Jestem tego pewna, ponieważ lektura „Ocalonej” daje ogrom emocji i wzruszeń. I tego właśnie Wam życzę podczas jej czytania ;)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Muza.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz