Witajcie na Czytadłach! Mamy już środę, a dla mnie środa to taki mały piątek ! :) I od razu przechodzę do przepięknej, wartościowej, subtelnej i napisanej wyjątkowym językiem powieści...Kocham książki obyczajowe z historią w tle, a do tego jak są napisane mądrze i można z nich czerpać garściami wyjątkowe myśli dotyczące życia, to taką lekturę biorę w ciemno! I zapytam Was od razu! Znacie powieści Gabrieli Gargaś? Ma już ich sporo na swoim koncie i jeśli zdążyliście poznać jej pióro, to wiecie jak poetycko i subtelnie pisze. Jej najnowsza powieść „To nie było na zawsze” wciągnęła mnie w wir wydarzeń, spowodowała szybsze bicie serca, a na twarzy naprzemiennie pojawiała się radość i smutek. Autorka to prawdziwa królowa emocji!!!
*****
Czy
można zbudować nowe życie na fundamentach dawnego
bólu?
Zamojszczyzna, czas wojny. Łucja i Janek byli tylko
dziećmi, gdy los wystawił ich na najcięższą próbę. Wspólne
przetrwanie piekła pacyfikacji połączyło ich więzią, której
czas nie zdołał zatrzeć, choć powojenna zawierucha rozdzieliła
ich drogi na lata.
Warszawa,
lata pięćdziesiąte.
Stolica mozolnie podnosi się z gruzów,
a bohaterowie próbują poskładać swoją codzienność. Janek cegła
po cegle wznosi fundamenty nowego świata. Łucja ucieka w rutynę,
by zagłuszyć wspomnienia wojennego chaosu. Gdy spotykają się po
latach, okazuje się, że przeszłość wcale nie została zamknięta.
Między dawnymi przyjaciółmi rodzi się uczucie, które nie powinno
mieć prawa bytu.
Janek jest związany z Zuzanną – piękną
kobietą, która coraz bardziej pogrąża się w chorobie i własnych
obsesjach. Kiedy losy żony Janka splatają się z mroczną tajemnicą
śmierci pewnego literata, bohaterowie stają przed dramatycznym
pytaniem: czy miłość daje prawo, by porzucić odpowiedzialność
za drugiego człowieka?
*****
Dla kogo jest ta historia?
„To nie było na zawsze” to kolejna z powieści Gabrieli Gargaś, która mnie oczarowała, a nawet zachwyciła! I nie przesadzam ! Autorka napisała niezwykle poruszającą historię.
Główni bohaterowie, Łucja i Janek, poznają się w dzieciństwie w bardzo trudnych okolicznościach i wówczas Janek składa dziewczynce obietnicę...Ich drogi z powodu wojennej zawieruchy się rozchodzą, po to, aby po latach ponownie się skrzyżować. Rodzi się uczucie, które napotyka szereg trudności...I jeżeli w tym momencie jesteście pewni, że to głównie romans, to nawet nie wiecie jak bardzo się mylicie.
Gabriela Gargaś w swojej najnowszej książce ukazuje nam konflikt moralny z którym muszą się zmierzyć główni bohaterowie. Autorka we wręcz genialny sposób kreśli portrety psychologiczne bohaterów zmagających się z powojenną traumą, poczuciem winy i samotnością. Powieść dotyka bardzo wielu problemów i wątków życia, nie ogranicza się tylko do toczącej się wojny. Autorka w bardzo mądry sposób przybliża nam życiowe prawdy, które wydają się oczywistością, a o których najczęściej zapominamy.
Książkę czyta się błyskawicznie, a na koniec historii pozostaje żal, że ta czytelnicza przygoda nie trwa dłużej. Muszę się przyznać, że niesamowicie zżyłam się z bohaterami i kiedy przewróciłam ostatnią kartkę powieści, było mi szczerze przykro. Koniecznie musicie poznać tę historię, bo zapada głęboko w serce i pamięć !
Styl pisarski Gabrieli Gargaś jest subtelny, ale jednocześnie niezwykle przejmujący i pełen mądrych, zapadających w pamięć refleksji nad ludzkimi wyborami. Niewiele jest historii, które tak bardzo zapadły mi w pamięć i pozostały w sercu. „To nie było na zawsze” to prawdziwa perełka, która przeniesie Was w czasy trudne, ale warte poznania. Przeczytajcie proszę tę powieść! To jedna z tych, które pozostaną w Was na zawsze.
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz