Licznik odwiedzin

piątek, 24 października 2025

"Kocham, mama" Iliana Xander



    Witajcie na Czytadłach w ten pochmurny dzień! Prawdziwa jesień dzisiaj już zagląda z okien do naszych domów. Jest szaro, buro i deszczowo...Jednym słowem brzydko! Ale jest to idealny czas na dobrą lekturę! Tak więc herbata/kawa w dłoń, kocyk i ciekawa lektura, a dzień stanie się przyjemniejszy! ;)



*****

Od wydawcy




LOVE, MOM – BESTSELLER, KTÓRY PODBIŁ ŚWIAT!

Nic nie jest takie, jak się wydaje. Nie ufaj nikomu!

Mackenzie Casper to córka autorki bestsellerowych, mrocznych thrillerów. Kiedy jej matka ginie w wypadku, fani na całym świecie pogrążają się w żałobie, a śledczy zaczynają zadawać pytanie:

Czy to na pewno był wypadek?

W dniu ceremonii upamiętniającej pisarkę dziewczyna otrzymuje pierwszą tajemniczą kopertę, podpisaną:

Od największego fana. XOXO

W środku znajdują się strony z pamiętnika matki, zaczynające się od słów:

Chcesz poznać sekret?

To, co czyta, wprawia ją w osłupienie.

Ale potem nadchodzi drugi list.

I trzeci…

Mackenzie rozpoczyna własne śledztwo i natrafia na tajemnice, które jej rodzina skrywała przez lata.

Szybko zdaje sobie sprawę, że droga jej matki do sławy była wybrukowana mrocznymi kłamstwami.

Wkrótce Mackenzie przekona się, że istnieją rzeczy straszniejsze od morderstwa…

Dla sławy można zabić. A nawet zrobić coś gorszego.



*****

Dla kogo jest ta historia?



    Iliana Xander funduje nam nietuzinkowy thriller psychologiczny, w którym nic nie jest pewne ani takie, jak się wydaje. Główna bohaterka, Mackenzie Casper, po tragicznym wypadku, w którym ginie jej matka, otrzymuje listy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że listy te mają podważyć wyobrażenie Mackenzie o jej idealnej matce.



    Autorka w bardzo umiejętny sposób manipuluje emocjami czytelnika stopniowo budując napięcie. Akcja historii jest dynamiczna i obfituje w zwroty, które zaskakują i poddają w wątpliwość wszystko to, co do tej pory wydawało się pewne. Czy historia jest zaskakująca? Bardzo! Czy można w niej totalnie się zapomnieć? Oczywiście!!Czy dobrze jest czytać ją wieczorem? Najlepiej właśnie wtedy, kiedy za oknem jest już mrok! ;) Już dawno nie czytałam tak wciągającego thrillera psychologicznego.



    „Kocham, mama” porusza tematykę złożonych i trudnych relacji rodzinnych. Już choćby samo wzrastanie i dojrzewanie Mackenzie w cieniu utalentowanego rodzica musi być dla niej trudne. W końcu kto z nas chciałby żyć i być rozpoznawanym ze względu na swojego znanego rodzica? Śmiem twierdzić, że nikt. Każdy w końcu chce sam zasłużyć na szacunek, lojalność i szczerość.



    Powieść Iliany Xander jest na pewno nieprzewidywalna. To prawdziwy thriller psychologiczny z wartką akcją i tajemnicą...Dla każdego fana tego typu zagadek! ;)



Wasza Aleksandra


PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :)


 

czwartek, 23 października 2025

"Mniej więcej Maddy" Lisa Genova

 



    Witajcie na Czytadłach! :) Złapała mnie infekcja i mam możliwość nadrabiania zaległości w recenzjach, a tych troszkę się uzbierało dlatego dziś mam dla Was kolejną powieść! ;) Trudną, wymagającą, poruszającą tematykę, o której w dzisiejszych czasach jest coraz głośniej. Lisa Genova znana jest z tworzenia historii, które „dotykają” różnych chorób. Tak też stało się w przypadku „Mniej więcej Maddy”.




*****

Od wydawcy



Zapierająca dech w piersiach, wciągająca powieść o młodej kobiecie, u której zdiagnozowano chorobę afektywną dwubiegunową.
Odrzuca stabilność, jaką daje tradycyjnie „normalne” życie, na rzecz kariery w stand-upie.



Maddy Banks jest jak każda studentka pierwszego roku.
Między nauką, egzaminami, odnalezieniem się w wielkim mieście i niedawnym rozstaniem  uczucie przytłoczenia jest dla niej czymś normalnym.
Nie pomaga fakt, że zawsze czuła się jak outsider.
Jednak jej ostatni kryzys jest wyjątkowo niepokojący — wpada w manię, która kończy się diagnozą choroby afektywnej dwubiegunowej.
W nowej rzeczywistości, próbując odnaleźć siebie, Maddy musi zmierzyć się ze skutkami choroby — jej wpływem na tożsamość, relacje i marzenia.
Będzie musiała nauczyć się, jak radzić sobie z tym, że jest jednocześnie „za bardzo” i „niewystarczająca”.



*****

Dla kogo jest ta historia?



    Powieść Lisy Genovy skupia się na problemach natury psychicznej. Główna bohaterka musi mierzyć się z problemami wynikającymi z choroby afektywnej dwubiegunowej. Trudność stwarza jej również życie w rodzinie, którą można uznać za wręcz idealną. Maddy bardzo odbiega od obrazu tej idealnej rodziny. Lisa Genova w powieści pokazuje nam jak trudne i wymagające jest życie z taką diagnozą. Jak wiele nieporozumień i niezrozumienia spotyka Maddy i to od najbliższych osób. Rodzina bohaterki nie potrafi zaakceptować jej „inności”.



    To z czym się tutaj spotykamy, to na pewno szczere i rzetelne podejście autorki do tematu. Nie koloryzuje ona świata osób chorych psychicznie, pokazuje prawdziwe życie z jakim muszą się mierzyć. Empatia z jaką autorka podchodzi do tematu jest wyjątkowa. Genova zwraca także uwagę Czytelnika na stygmatyzację chorób psychicznych. W XXI wieku nadal ma to miejsce! Dlatego myślę, że im więcej będzie się o tym mówić, pisać, rozmawiać, tym lepiej. Chorób psychicznych nie należy się wstydzić! Należy je leczyć! I być świadomym, że dobrze dobrana terapia i farmakologia zwiększają jakość życia osoby chorującej oraz polepszają jej funkcjonowanie w społeczeństwie.



    Nie bez znaczenia jest tutaj fakt, że autorka jest neurobiologiem stąd tak duża wiedza o chorobie i umiejętność bardzo rzetelnego i prawdziwego odzwierciedlenia tego, co dzieje się z główną bohaterką. Powieść „Mniej więcej Maddy” nie jest historią lekką, za to mogę Wam zagwarantować, że Was poruszy i od tej pory inaczej będziecie patrzeć na osoby zmagające się z chorobą afektywną dwubiegunową. Mnie powieść bardzo poruszyła i pozostawiła w zadumie i zamyśleniu...Jestem ciekawa czy z Wami będzie podobnie ;)



Wasza Aleksandra

PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :)


środa, 22 października 2025

"Dziewczyna z wojennego miasta" Lisa Barr

 



 Dobry wieczór :) Witajcie ponownie na Czytadłach! Troszkę już późno, ale postanowiłam jeszcze do przysłowiowej poduszki polecić Wam coś ciekawego do przeczytania ;) Gotowi ? ;) To zaczynamy !



*****

Od wydawcy



Dwie kobiety. Dwa światy.
Jedna historia, która musi zostać opowiedziana.

Los Angeles, rok 2005
Sienna Hayes marzy o tym, by wreszcie przestać być tylko twarzą na ekranie i stanąć po drugiej stronie kamery. Gdy spotyka Lenę Browning – legendę Złotej Ery Hollywood – czuje, że trafiła na opowieść życia. Niestety Lena przez lata ukrywała swoją prawdziwą tożsamość… i bolesną przeszłość.

Warszawa, rok 1943
Lena Browning nim została ikoną kina, była Biną Błońską – młodą, odważną Żydówką, która w okupowanym mieście podjęła walkę o swoich bliskich. Odnajduje miłość, która nie miała prawa się zdarzyć. Dokonuje wyborów, których nie sposób zapomnieć. Po latach Lena wciąż nosi w sobie ciężar dawnych decyzji. Czy odwaga z przeszłości pozwoli jej dziś odzyskać głos?

Są takie historie, które tylko kobieta może opowiedzieć.



*****

Dla kogo jest ta historia?



    „Dziewczyna z wojennego miasta” autorstwa Lisy Barr to powieść przepełniona ogromną ilość uczuć i emocji. To emocjonalna mieszanka wybuchowa, którą tak bardzo kocham w literaturze. Książka bardzo wciąga i angażuje i co dla mnie bardzo istotne, nie sposób o niej tak szybko zapomnieć. Miłośnicy historii wojennej i literatury obyczajowej powinni być zachwyceni!



    Przede wszystkim mamy tutaj bardzo silną kobiecą i zdeterminowaną bohaterkę. Do tego dochodzi jeszcze połączenie przeszłości z teraźniejszością. Zabieg, który stosuje wielu autorów i który osobiście bardzo mi odpowiada. Kto tak jak ja lubi dwie linie czasowe? ;) Ale nie tylko to tutaj znajdziemy. W tej historii dzieje się bardzo wiele. Począwszy od trudnych moralnych wyborów przed którymi staje główna bohaterka, po emocjonalną głębię, która porusza, wzrusza i wywołuje refleksje. Poświęcenie, miłość, siła – to wszystko również znajdziemy w „Dziewczynie z wojennego miasta”. I daję Wam właściwie gwarancję, że książka Was całkowicie pochłonie, a czas stanie w miejscu ...To powieść dla tych z Was, którzy przepadają za historiami o tożsamości, pamięci i odkupieniu. Czytajcie ! :)



W przetrwaniu nie ma nic bohaterskiego; to coś paskudnego. Wszystkie te rzeczy, których nie dopuściliby się w normalnym, godnym, wytwornym życiu, teraz jest jedynym sposobem na funkcjonowanie”.



Wasza Aleksandra


PS. Za kolejną pozycję do recenzji dziękuję oczywiście niezastąpionemu wydawnictwu Filia! :)




sobota, 18 października 2025

"Latający Malczik i królestwo ptaków" Paulina Młynarska

 




    Witajcie na Czytadłach! :) Czy są tutaj mamy szukające książek dla swoich pociech? Mam dzisiaj coś wyjątkowego! I choć rzadko sięgam po literaturę dziecięcą, to dzisiaj muszę uderzyć się w piersi i głęboko tego pożałować, bo mądre książki dla dzieci są naprawdę wyjątkowo urocze! Taka jest dzisiejsza moja propozycja napisana przez Paulinę Młynarską. Tak! TĘ PAULINĘ, o której teraz zapewne pomyśleliście! ;) „Latający Malczik i królestwo ptaków” będzie miało swoją premierę już za chwilkę, bo dokładnie 21 października, a ja już dzisiaj mogę Wam o niej opowiadać dzięki współpracy barterowej z wydawnictwem Prószyński i S-ka :)



*****

Od wydawcy



Malczik – mały rudy kundelek, który uwielbia miękkie poduszeczki i swój cieplutki sweterek. Niech nikogo jednak nie zwiedzie jego drobna postura, mordka wiecznego szczeniaka i czarne oczy sarenki. To niesamowicie dzielny osobnik, który niejedno przeszedł, wiele przetrwał i ciągle szuka nowych przygód. Nic więc dziwnego, że gdy spotyka na swojej drodze Mamę Kurę i jej niecodzienne, kolorowe pisklę, które do złudzenia przypomina rajskiego ptaka, musi stać się coś wyjątkowego i magicznego.

Zapraszamy do świata przepięknej baśni o przyjaźni, miłości, dorastaniu i poszukiwaniu swojej drogi w życiu.


*****

Dla kogo jest ta historia?


    „Latający Malczik i królestwo ptaków” jak już wspomniałam wyżej, należy do literatury dziecięcej. Idealna jest dla dzieci w wieku 8-12 lat, ale ja, osoba dorosła, bawiłam się wyśmienicie. Ze względu na sporą ilość symboliki, nie rekomenduję jej dla dzieci poniżej ósmego roku życia. Czyli jednym słowem dla mnie Malczik to lektura dla wszystkich od 8+.



    Tytułowy Malczik to pies. Wyjątkowy i posiadający niezwykłą moc! Jaką? A tego już Wam nie zdradzę ;) Książka jest pięknie i bogato ilustrowana, a wszystko to za sprawą Gosi Kulik. Wydanie jest w twardej oprawie z piękną okładką - magiczną i symboliczną. Mamy tutaj sporo tej magii i symboliki. Dzięki temu książka jest wyjątkowa, nietuzinkowa i czyta się ją ekspresowo. Niewielka objętość ( niespełna 80 stron ) pozwala przeczytać ją na przysłowiowym jednym posiedzeniu. W najbliższym czasie zamierzam zabrać Malczika do mojego miejsca pracy, gdzie mam okazję sprawdzić, jak zareagują na tę historię dzieciaki ;) Nie martwię się o odbiór, bo jestem przekonana o wyjątkowości tej pozycji! To również świetny pomysł na prezent dla dziecka, a także bardzo dobre wprowadzenie do rozmowy o ważnych wartościach. Czytajcie koniecznie całą rodziną ;)



Wasza Aleksandra


PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka :) 


niedziela, 5 października 2025

"Kolej na szczęście" Natalia Przeździk

 



    Witajcie na Czytadłach! :) Lubicie powieści zabawne i jednocześnie mądre? Takie, które dają powiew świeżości, lekkości, a jednocześnie traktują o rzeczach poważnych? Jeśli tak to doskonale, bo właśnie dzisiaj mam dla Was dokładnie taką historię! Zaparzcie sobie aromatyczną herbatkę, zapalcie ulubioną świeczkę ( wszak sezon jesienno – świeczkowy uważam za rozpoczęty! ) usiądźcie w wygodnym fotelu i zanurzcie się w wyjątkowej historii „Kolej na szczęście” Natalii Przeździk.




*****

Od wydawcy


W Brzysku rozkwita miłość, ale los wciąż pisze własny scenariusz…



    Miłość Zuzi i Marka dojrzewa, choć przed nimi kolejne wyzwania. Czy rodzice Zuzi zaakceptują przyszłego zięcia? I jaką rolę odegra dziadziuś – dobry duch Domu pod Kasztanem?



    W tym samym czasie do miasteczka przyjeżdża Monica – elegancka Włoszka, która podąża śladami rodzinnych tajemnic. Towarzyszy jej rozpieszczony kot, a ich obecność szybko burzy codzienny spokój Brzyska. Czy spotkanie dwóch światów może przerodzić się w przyjaźń... albo coś więcej?



    Karczma Walerki i Przemka staje się sercem miasteczka, ale prawdziwą próbą okaże się nie remont starego domu, lecz budowanie wspólnej przyszłości. Czy związek młodego poety i temperamentnej Kaszubki przetrwa życiową zawieruchę?



Pełna ciepła, emocji i humoru opowieść o miłości, rodzinie i tym, co naprawdę ważne.





*****

Dla kogo jest ta historia?

    „Kolej na szczęście” to już trzeci tom z cyklu historii galicyjskich, jednak to nie wymusza na nas znajomości poprzednich części. Powyższa powieść to moje pierwsze spotkanie z autorką i mogę Was zapewnić, że nieznajomość poprzednich tomów w niczym mi nie przeszkodziła. Jednocześnie zachęcam do ich sięgnięcia, bo domyślam się ( po lekturze tej powieści ), że to będą tak samo dobre, a może i nawet lepsze pozycje.



    „Kolej na szczęście” to powieść ciepła i otulająca, wręcz idealna na długie jesienne wieczory. Jak już wspomniałam to trzecia część historii galicyjskich i jednocześnie kontynuacja dalszych losów głównych bohaterów. Powieść czytałam, chwilami słuchałam i muszę Wam powiedzieć, że audiobook jest rewelacyjnie przeczytany! Bardzo zachęcam do jego przesłuchania.



    Autorka opisuje losy miłości Zuzi i Marka. Zakochanych dzieli wiele lat różnicy, co wydaje się nie mieć dla nich znaczenia, jednak muszą się mierzyć z resztą rodziny i ich komentarzami. W powieści nie brak złośliwych, kąśliwych, a nawet zaczepnych tekstów, które czynią tę historię bardziej ludzką i swojską. Zabawne dialogi co jakiś czas powodowały u mnie nagłe i niepohamowane ataki śmiechu, których zupełnie w danym momencie się nie spodziewałam. Serdecznie polecam Wam powieść Natalii Przeździk „Kolej na szczęście”. To jedna z lepszych pozycji do relaksu:)



Wasza Aleksandra

PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia:)


czwartek, 2 października 2025

"Rumiankowa dolina" Mirosława Kubiak

 



    Witajcie na Czytadłach! Październik już zapukał! Nie wiem, gdzie ten czas tak gna! Dopiero co odliczałam do lata, a tu już jesień…:O Na szczęście cały czas nie brakuje ciekawych premier i książek, od których uginają się już moje półki! Dzisiaj przychodzę z propozycją powieści lekkiej pomimo poruszanych w niej całkiem trudnych tematów. Jednak autorka tak napisała powieść, że nie czuje się tej powagi ( no, może trochę :p)



*****

Od wydawcy



Czasem błędne decyzje prowadzą do niespodziewanych zmian.



    Beata miała stabilne życie: męża, pracę i wygodne mieszkanie w Warszawie. Wszystko się zmieniło, gdy dowiedziała się o zdradzie i jednocześnie straciła pracę. Pod wpływem chwili kupiła stary dom na wsi, nie wiedząc, co ją czeka.

    Przeprowadza się do Rumiankowej doliny, szukając spokoju i dystansu. Na miejscu poznaje kobiety, które również mają za sobą trudne doświadczenia. Dzięki ich wsparciu i nowemu otoczeniu Beata zaczyna powoli układać swoje życie od nowa.

    Czy uda jej się znaleźć tu coś więcej niż tylko dach nad głową? Czy spokojne życie na wsi pozwoli jej zbudować nową przyszłość?



*****

Dla kogo jest ta historia?



    Co byście zrobiły gdyby mąż Was zdradzał? I to jeszcze nie z tą płcią, której byście się spodziewały?! No właśnie! Zażenowanie, smutek, wściekłość i naprawdę ogromna złość! Bo jak tu żyć, kiedy dowiadujesz się, że najbliższa Tobie osoba przez wiele lat wspólnego życia okłamywała Cię codziennie???!!!



    Takie dylematy przeżywa główna bohaterka „Rumiankowej doliny”, Beata. Czasem życie tak nas zaskakuje, że nie pozostaje nam już nic innego jak tylko się z tym pogodzić i próbować złapać balans...bo cóż innego możemy zrobić…?



    Beata to pewna siebie i swoich wartości kobieta, która postanawia zawalczyć o swoje życie i ląduje w tytułowej „Rumiankowej dolinie” :) Co to takiego? Czy znajdzie tu przyjaciół i czy się zadomowi? A może życie kolejny raz ją zaskoczy? Tego wszystkiego dowiecie się z „Rumiankowej doliny” Mirosławy Kubiak. Autorka w powieści ukazała niesamowicie silną więź pomiędzy kobietami. Ich wspieranie się i troska o wspólne dobro z całą pewnością zasługują na uwagę.



    „Rumiankowa dolina” to historia, która choć momentami może wydawać się naiwna czy infantylna, to zdecydowanie bawi, wzrusza, a nawet powoduje szybsze bicie serca! Wszak wątki kryminalne w powieści obyczajowej/romansie nie są wcale tak oczywiste;) Dajcie się porwać klimatowi Rumianek i kobietom, które mimo przeciwności losu i tak trzymają się razem! ;) Dobra zabawa gwarantowana! ;)



Wasza Aleksandra

PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :)