Witajcie na Czytadłach w poniedziałek! :) Na szczęście czeka nas krótki tydzień, bo już za pasem Boże Ciało i dla większości szykuje się długi weekend! :) A na ten czas warto zaopatrzyć się w dobrą powieść;) Dzisiaj opowiem Wam o debiucie, już kolejnym! Ostatnio jest ich coraz więcej ! Jesteście ciekawi o jakiej książce chcę Wam opowiedzieć ? ;) Tym razem jest to, jak przeczytamy na okładce: „inspirująca opowieść, w której przejrzysz się jak w lustrze”. Brzmi dobrze? A jakże! A o samo dobro zadbała Jaga Tuliszka i jej debiutancka powieść „Jak nie teraz, to kiedy?”.
*****
Od wydawcy
Mira Kolska już raz zaryzykowała. Na Podhalu zostawiła przeszłość i w Poznaniu zaczęła układać życie na nowo. Dziś wydaje się, że ma wszystko: miłość Michała, radość z dwóch rozbrykanych synków, przyjaźń Kaśki i własny salon fryzjerski.
Gdy spełnienie ostatniego wielkiego marzenia jest na wyciągnięcie ręki – wystarczy tylko zaryzykować jeszcze raz – los drwi z Miry. W jednej dramatycznej chwili wszystko rozpada się jak domek z kart. Jej rodzina już nigdy nie będzie taka sama.
Pod czułą opieką przyjaciółek Mira próbuje na nowo nauczyć się uśmiechać. Czy Kolscy zdołają się podnieść z tragedii i zatruwających ich kłamstw?
Barwna, pełna emocji opowieść o tym, że przyjaźń – tak jak prawdziwa miłość – potrafi przetrwać największe sztormy. Jaga Tuliszka – jak jej bohaterka – pokazuje, że twardo stąpając po ziemi, można ciągle słuchać swojego serca. I sięgać po marzenia.
*****
Dla kogo jest ta historia?
Wszyscy fani literatury kobiecej będą zadowoleni, ale nie tylko! Bo autorka napisała powieść, po którą warto, aby sięgnęli także mężczyźni. Debiut autorki jest niezwykle dojrzały, autentyczny i poruszający. Premiera będzie miała miejsce 17 czerwca i naprawdę warto wówczas zarezerwować sobie czas na lekturę książki autorstwa Jagi Tuliszki.
Mira Kolska ma wszystko o czym może marzyć spełniona kobieta. Kochający mąż, dwójka synów i swój zakład fryzjerski. Niestety los postanawia zadrwić z kobiety i wystawia ją na bardzo trudną próbę. Nagły wypadek i rodzinna tragedia powodują liczne perypetie rodzinne, o których nikt z nas nigdy by nie chciał myśleć...Mira radzi sobie z tym różnie...Tak jak różne bywa życie...Czy jednak uda się jej wrócić do wewnętrznej równowagi i zapanować nad swoim życiem?
Jaga Tuliszka pokusiła się o przedstawienie traumy w sposób bardzo rzeczywisty. Ataki paniki i zmaganie się z bólem zostały opisane w subtelny i pozbawiony nadmiernego dramatyzmu sposób.
Akcja powieści dzieje się w dwóch płaszczyznach czasowych dzięki czemu możemy obserwować, jakie dokładnie wydarzenia doprowadziły do obecnego stanu bohaterki.
Bohaterowie powieści są wyraziści, różnorodni i posiadają unikalne cechy charakteru. Pióro autorki jest lekkie pomimo poruszanej w powieści trudnej tematyki straty czy kłamstw rodzinnych. Podsumowując, przez powieść się płynie :) Dlatego jeśli lubisz historie obyczajowe o kobiecej przyjaźni i sile przetrwania to debiut Jagi Tuliszki będzie dla Ciebie idealny! ;) Ogromnie Wam polecam tę pełną nadziei historię ! Czytajcie!!! ;)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Znak :)












