Witajcie na Czytadłach w listopadzie! Jest to miesiąc, którego naprawdę nie lubię i zawsze mam nadzieję, że minie szybko. Nie inaczej jest i w tym roku ;) Za plus jednak należy przyjąć, że jest to czas, kiedy naprawdę dobrze czyta się książki. Koc, herbatka i ten moment, kiedy za oknem bardzo szybko zapada zmrok...To może tworzyć nastrój, który sprzyja czytelnikowi ;) Tym bardziej jeśli ma się do przeczytania kolejną najnowszą powieść Barbary Wysoczańskiej pt: „Lena” :) Nic tylko czytać, czytać, czytać…
*****
Od wydawcy
"Rosjanie. Polacy. Wojna. Wiedziałam, że jeśli tu przyjdą, sięgnę po broń."
Lena Garlicka, polska malarka, od kilku lat prowadzi ustabilizowane życie w Paryżu, gdzie oddaje się wyłącznie pracy artystycznej. Jedynym jej bliskim krewnym jest wuj Franciszek Janicki, do którego kilka lat wcześniej Lena zwróciła się po pomoc, gdy po dramatycznych przeżyciach wojennych uciekła z Polski. Niespodziewanie Lena otrzymuje wiadomość, która zmusza ją do powrotu do kraju i zmierzenia się z trudną przeszłością. Dziewczyna przyjeżdża do Lwowa, gdzie w areszcie siedzi jej mąż, którego dziewięć lat wcześniej opuściła. Teraz zamierza mu pomóc, aby odwdzięczyć się za uratowanie życia podczas najazdu bolszewików na jej rodzinny dom.
Morderstwa, głód, gwałty i śmierć, śmierć, śmierć… to nie była zwyczajna wojna, to był niewyobrażalny terror.
*****
Dla kogo jest ta historia?
Barbara Wysoczańska pisze powieści obyczajowe z głębokim tłem historycznym. Są to zawsze historie poruszające, skłaniające do myślenia o głębokim przesłaniu. Podobnie jest w przypadku najnowszej książki autorki.
Tytułowa Lena Garlicka, polska malarka, po latach spędzonych w Paryżu, otrzymuje wiadomość, która wręcz zmusza ją do powrotu do Lwowa i zmierzenia się z trudną przeszłością. Nic tutaj nie będzie dla niej łatwe, a powracające tragiczne wspomnienia na nowo zaognią ledwo zabliźnione rany.
„Lena” to kolejna powieść autorki, która ponownie mnie zachwyciła swoją twórczością. Mam wrażenie, że z każdą kolejną powieścią Barbary Wysoczańskiej jeszcze bardziej jestem zaintrygowana i dosłownie urzeczona jej piórem i umiejętnością przelania na papier trudnych i wymagających wydarzeń. Autorka robi to w sposób perfekcyjny, z poszanowaniem historii i trudnych wydarzeń. Bohaterowie powieści są dobrze zarysowani, charakterni, a ich dylematy moralne są wiarygodne i skłaniają do refleksji. I nawet jeśli znam doskonale już pióro autorki ( przeczytałam jej wszystkie wydane dotąd pozycje ) to i tak zawsze jestem zaskoczona i oczarowana.
Barbara Wysoczańska z czułością i ogromną wrażliwością snuje opowieść trudną do zaakceptowania. Jednak pomimo ciężkiego tematu zaangażowałam się całkowicie i oddałam swoje serce „Lenie”. Bardzo Was proszę, przeczytajcie tę powieść. Kolejną wyjątkową historię spod pióra nadzwyczajnej autorki :)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję ponownie niezastąpionemu wydawnictwu Filia :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz