Witajcie na Czytadłach w pierwszy dzień kalendarzowego lata! :) Jest co świętować tym bardziej, że lato już pokazuje swoje prawdziwe gorące oblicze :) W taką pogodę czuję się jak ryba w wodzie. Bardzo tęskniłam za słońcem i w końcu się doczekałam! Ale jeśli wolicie upalną i słoneczną aurę spędzić w czterech ścianach w klimatyzowanych pomieszczeniach, bo źle znosicie tak wysokie temperatury, to mam wyjątkową propozycję pełną słońca, lata i zapachu wakacji. Katarzyna Leśniak i jej najnowsza powieść „Pod błękitnym niebem Korfu” to dojrzała literatura obyczajowa i poruszający romans, idealna na letni wypoczynek.
*****
Od wydawcy
Czy
miłość ma prawo narodzić się wśród bólu?
Olga
wraca na Korfu po latach nieobecności. Wyspa pachnie tak samo jak
kiedyś – solą, oliwkami i wspomnieniami. To tutaj, pod błękitnym
niebem, nauczyła się kochać i wierzyć, że wszystko jest przed
nią. Nie spodziewa się jednak, że powrót stanie się początkiem
historii, na którą nie była gotowa.
W cieniu przeszłości i
wymagających rodzinnych zobowiązań Olga musi odnaleźć siebie na
nowo. Wspólna codzienność z mężczyzną, który towarzyszy jej w
tych trudnych chwilach i nosi w sercu ten sam niewypowiedziany ból,
budzi w niej niespodziewane uczucia.
Czy można pozwolić sobie
na szczęście, kiedy wydaje się ono zakazane? Czy nowa miłość ma
prawo narodzić się tam, gdzie wciąż żyją bolesne wspomnienia?
*****
Dla kogo jest ta historia?
Są takie historie, które od samego początku, już od pierwszego zdania wciągają w wir wydarzeń i nie wypuszczają do ostatniego zdania. Taka jest powieść „Pod błękitnym niebem Korfu”. Autorka zaskoczyła mnie ogromnie poruszoną tematyką, bo spoglądając na okładkę spodziewałam się lekkiej i wakacyjnej historii. Błękitna okładka z Korfu w tle absolutnie mnie urzekła! Ale wracając do konkretów, Katarzyna Leśniak w swojej powieści poruszyła trudną i emocjonalną tematykę dotyczącą radzenia sobie z bolesną przeszłością.
Główna bohaterka, Olga, wraca na Korfu po wielu latach nieobecności. Czytając powieść czułam unoszący się zapach gajów oliwnych, promienie słońca na twarzy i relaksujący czas towarzyszący pobycie w pięknej, słonecznej Grecji. Powrót na grecką wyspę okazuje się dla Olgi trudnym doświadczeniem, z którym wiążą się tragiczne wydarzenia. W ich wyniku bohaterka mierzy się z wymagającymi zobowiązaniami rodzinnymi. Czy jest na to gotowa? Jak sobie poradzi z obietnicą złożoną najbliższej osobie? I czy w końcu miłość ma prawo narodzić się tam, gdzie nadal żyją bolesne wspomnienia?
„Pod błękitnym niebem Korfu” to wspaniała historia. Mądra, wartościowa, pełna znaczeń i swoistych złotych myśli. To powieść, która wzrusza, porusza, wywołuje smutek, lęk, ale także nadzieję na nowy początek. Bo po każdej, nawet największej burzy, wychodzi słońce. Proszę przeczytajcie tę piękną powieść. Jej premiera będzie miała miejsce 24 czerwca, czyli w sam raz na początek wakacji :) Dajcie się zabrać do malowniczego Korfu, pełnego pięknych widoków, kuszących zapachów i wzruszających chwil ;)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz