Licznik odwiedzin
wtorek, 23 grudnia 2025
Życzenia :)
"Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam" Anna H. Niemczynow
Witajcie na Czytadłach! Jutro już Wigilia i pewnie większość z Was spędza czas gotując potrawy, sprzątając czy ubierając choinkę ;) Ja w tym roku podobnie jak w poprzednim mam wyjazdowe święta więc spokojnie mogłam usiąść i „naskrobać” coś dla Was na temat najnowszej, zupełnie innej od dotychczasowych, książki Anny H. Niemczynow. „Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam” to powieść, którą pochłonęłam w niecałą dobę. Czyta się ją znakomicie, przyjemnie i bardzo szybko. To taka comfortable book, w sam raz na świąteczny czas i złapanie oddechu ;)
*****
Od wydawcy
Znudzona codziennością Natalia otrzymuje zaproszenie na zjazd absolwentów „Matura 2000”. Po powrocie wpada na odważny pomysł, by odnaleźć wszystkich mężczyzn, z którymi kiedyś coś ją łączyło. Postanawia sprawdzić, jak potoczyło się ich życie, czy są szczęśliwi i przede wszystkim – czy dziś ona zaznałaby radości u ich boku.
Dokąd zaprowadzą ją te spotkania?
Czy szaleństwo, z którym wskoczy w przeszłość, nie wywróci do góry nogami teraźniejszości?
Niemczynow bawi, by za chwilę skłonić do refleksji. Udowadnia, że śmiech i zaduma mogą iść w parze. Sprawnie żonglując perypetiami swoich bohaterów, stawia przed odbiorcą lustro, by ten mógł zajrzeć do własnych doświadczeń.
Pełna wyrazistych postaci i humoru opowieść o relacjach damsko-męskich na wszystkich etapach życia. O marzeniach dojrzewających razem z nami. I o miłości, która – choć przybiera różne oblicza – zawsze prowadzi nas do domu.
*****
Dla kogo jest ta historia?
Czy zastanawialiście się kiedyś co by było gdyby? Gdybyśmy mieli inne życie? Z kimś innym niż obecnie? Z innym mężem, partnerem, drugą połową? Takie myśli nachodzą główną bohaterkę powieści Niemczynow, Natalię. W związku z tym postanawia ona sprawdzić, jakie życie prowadzą obecnie mężczyźni, którzy byli jej kiedyś bliscy i z którymi łączyło ją coś więcej.
Autorka w bardzo zręczny sposób żongluje emocjami, w treść powieści wplata życiowe damsko-męskie mądrości, a całość historii napisana jest z humorem i lekkością. Powieść może stać się drogowskazem dla młodych dziewcząt na temat relacji damsko – męskich. Sama Anna H. Niemczynow swoją powieść dedykuje przede wszystkim córce, ale też każdej kobiecie.
„Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam” to literatura obyczajowa pełna złotych myśli i mądrości adresowanych do kobiet, ale mężczyźni, którzy zdecydują się na lekturę tej powieści będą mieli wgląd w kobiecy świat z zupełnie innej, zapewne mało znanej lub całkiem nieznanej im perspektywy.
Powieść całkowicie mnie pochłonęła. Spędziłam z nią kilka bardzo relaksujących godzin do czego i Was bardzo zachęcam! Lekkość pióra Anny H. Niemczynow zasługuje na ogromną uwagę! :) Łączenie śmiechu z głęboką refleksją nad życiem, a często nawet nostalgią nie jest łatwe. Autorka jest absolutną mistrzynią w tej dziedzinie! :)
Książka ma uniwersalne przesłanie. Dobitnie pokazuje jak miłość nas kształtuje, mówi o znaczeniu poczucia własnej wartości i docenianiu tego, co mamy. Podsumowując „Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam” może stanowić swoisty przepis, drogowskaz jak radzić sobie w relacjach damsko-męskich, by osiągnąć pełnię szczęścia :) Nie dajcie się prosić i łapcie jak najszybciej za tę historię ;)
Wasza Aleksandra
poniedziałek, 22 grudnia 2025
"Ocalona" Sylwia Winnik
Puk puk! Witajcie ;) Dzisiaj mam dla Was książkę, którą przeczytałam już jakiś czas temu i emocje związane z jej lekturą opadły na tyle, że teraz, w spokoju, mogę Wam o niej opowiedzieć. Mam na myśli najnowszą i najbardziej osobistą powieść Sylwii Winnik „Ocalona”.
*****
Od wydawcy
To, o czym warto pamiętać.
Kiedy cztery lata przed wojną mała Letycja siedzi z ojcem w pijalni czekolady Wedla, nie może wiedzieć, że w przyszłości usiądzie przy tym samym stoliku z kimś zupełnie innym, kto na zawsze odmieni jej los.
Nie może również wiedzieć, że po latach za sprawą tego miejsca w jej życiu pojawi się Greta – młoda kobieta borykająca się z przedwczesną śmiercią matki i trudną relacją z ojcem.
To przypadek sprawia, że nawiązuje się między nimi relacja, dzięki której Letycja po raz pierwszy opowie o swoim życiu. Wróci wspomnieniami do codzienności w obozie zagłady. Przywoła obrazy powojennej odbudowującej się Warszawy. Opowie o miłości, która niespodziewanie narodziła się w Auschwitz i która przez lata była niemożliwym do spełnienia marzeniem.
"Ocalona" to poruszająca opowieść o dwóch kobietach – Grecie i Letycji. O wsparciu, przyjaźni, tęsknocie i nadziei. O rozstaniach, powrotach i czekaniu ponad wszystko. O ludzkich słabościach. I wreszcie o sile kobiecości, która odmienia życie.
*****
Dla kogo jest ta historia?
„Ocalona” to poruszająca powieść skupiona na losach dwóch kobiet – Grety i Letycji. Powieść łączy wątki historyczne ze współczesnymi. To książka z gatunku literatury obyczajowej, która opowiada o wsparciu, przyjaźni, nadziei oraz trudnych rozstaniach i powrotach. Autorka ogromny nacisk kładzie na determinację kobiet i ich siłę, która pozwala odmienić życie i pomóc przetrwać najcięższe chwile.
W powieści symbolem staje się Warszawska pijalnia czekolady Wedla, gdzie mała Letycja siedzi z ojcem. To miejsce jest symboliczne i przez lata będzie towarzyszyć jednej z głównych bohaterek.
Autorka stworzyła powieść pełną emocji, wzruszającą i poruszającą. Trudno ją odłożyć ponieważ jej fabuła tak wciąga, że chce się czytać aż do przewrócenia ostatniej strony. I choć lektura tej powieści jest trudna i wymagająca, to czytelnik będzie zadowolony. Jestem tego pewna, ponieważ lektura „Ocalonej” daje ogrom emocji i wzruszeń. I tego właśnie Wam życzę podczas jej czytania ;)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Muza.
niedziela, 21 grudnia 2025
"Złotowłosa" Wojciech Chmielarz
*****
Od wydawcy
Tajemnice z przeszłości, toksyczny związek, przemilczane winy.
Ten dzień powinien wyglądać zupełnie inaczej. Miały być zaręczyny i wielka radość, ale wszystko poszło nie tak. Urszula wychodzi do pobliskiego parku, żeby wybiegać wściekłość. I słuch po niej ginie.
Urszula to opiekunka w hospicjum, osoba empatyczna i oddana ludziom, która pomaga i niesie radość nieuleczalnie chorym w najtrudniejszych chwilach. Pacjenci ją uwielbiają, a lekarze doceniają jej poświęcenie i cierpliwość. Kto i dlaczego miałby porwać tę kochaną dziewczynę, która jest aniołem dla innych? I dlaczego narzeczony od razu nie zgłasza jej zaginięcia? Dlaczego nikt jej nie szuka?
Dziewczyna budzi się w zimnej piwnicy – poturbowana, głodna, zdezorientowana. Nie wie, gdzie jest ani kto ją porwał. Przecież nie ma wrogów. W głowie zaś kołacze się pytanie: czy to możliwe, że w parku zaatakował ją niedźwiedź? W dodatku słyszy głos Malwiny – tyle że Malwina nie żyje...
Złotowłosa to thriller psychologiczny o zniknięciu prowadzącym do czegoś znacznie większego – bolesnej konfrontacji z przeszłością i pytań o to, co to znaczy naprawdę zapłacić za swoje błędy. Chmielarz w najwyższej formie.
*****
Dla kogo jest ta historia?
„Złotowłosa” to powieść zupełnie inna od dotychczasowych, które serwował czytelnikom Wojciech Chmielarz. To thriller psychologiczny skupiający się na zniknięciu opiekunki hospicyjnej, Urszuli. Kto chciał porwać i zaszkodzić Uli, kobiecie pełnej empatii i współczucia? Kto dopuścił się porwania i teraz przetrzymuje w piwnicy przestraszoną kobietę? Do czego to wszystko doprowadzi?
Wojciech Chmielarz buduje napięcie, atmosferę grozy i mroczny klimat. Główna bohaterka wydaje się idealna więc na usta ciśnie się pytanie, kim jest jej wróg/wrogowie? Komu zależało na tym, aby zburzyć poukładane życie Uli? I w końcu, kto pragnie jej krzywdy?
„Złotowłosa” to powieść z elementami kryminału, skupiająca się na psychologii postaci, winie, zemście i tajemnicach ukrywanych przez lata. Książka porusza wątki relacji międzyludzkich, przemilczanych win, konsekwencji przeszłych decyzji i samotności. Główna bohaterka mozolnie, krok po kroku odkrywa tajemnicę dotyczącą jej porwania. Autor tak kieruje fabułą, że absolutnie nic nie jest takie jak się wydaje, a zakończenie ogromnie zaskakuje.
Podsumowując, najnowsza powieść Wojciecha Chmielarza jest warta każdej spędzonej z nią minuty pod warunkiem, że lubisz horrory psychologiczne i nieoczywiste rozwiązania ;) Podczas lektury tej powieści spodziewaj się niespodziewanego ;) Polecam! ;)
Wasza Aleksandra
niedziela, 14 grudnia 2025
"Życie do liftingu" Karolina Wilczyńska
Witajcie na Czytadłach! :) Święta coraz bliżej, a ja mam dla Was bardzo interesującą propozycję na upominek dla bliskiej kobiety. Piszę, o kobiecie, bo powieść, którą mam na myśli jest typowo kobiecą literaturą. I co ważne, to pierwszy tom i już wiadomo, że będą kolejne! ;) Czas zdradzić ten tajemniczy tytuł ...”Życie do liftingu” Karoliny Wilczyńskiej, bo o tej powieści piszę to mądra obyczajówka z elementami romansu. To taka historia, którą każda z nas, kobiet, mogłaby spokojnie przeżyć. Może dlatego tak wciągnęła mnie fabuła i już nie mogę doczekać się kolejnej części!
*****
Od wydawcy
Czasem największą odwagą jest otworzyć serce na nowo.
Weronika
w pośpiechu porzuciła Londyn i wróciła do rodzinnych Kielc z
dwiema walizkami i raną w sercu.
Próbuje zacząć od nowa – marzy o własnym salonie stylizacji paznokci, poznaje niezwykłych ludzi i mierzy się z przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć.
Czy w mieście pełnym wspomnień i tajemnic znajdzie odwagę, by zaufać sobie i innym?
Gdy konkurencja staje się zagrożeniem, a miłość przychodzi nie w porę, Werka musi zdecydować, co jest dla niej naprawdę ważne. Czy można zbudować nowe życie, nie oglądając się za siebie? I ile trzeba odwagi, by wybrać własną drogę?
*****
Dla kogo jest ta historia?
„Życie do liftingu” to historia dla wszystkich kobiet lubiących lekkie i podtrzymujące na duchu powieści. Znajdziemy tutaj przyjaźń, miłość i nowe początki. Bo czasem każda z nas potrzebuje nowego startu. O takim może mówić Weronika, główna bohaterka książki, która porzuca Londyn, swoje dotychczasowe miejsce do życia i wraca do rodzinnych Kielc, aby zacząć swoje życie zupełnie od nowa. Jakie przygody ją czekają? Czego może się spodziewać? I czy w najtrudniejszym momencie swojego życia znajdzie kogoś godnego zaufania?
„Życie do liftingu” to jedna z takich powieści, która podnosi na duchu, pokazuje, że z każdego dołka można się podnieść i wyjść na prostą. Jednocześnie to także historia o sile kobiet, samozaparciu i dążeniu do celu. Otulająca, poprawiająca humor i będąca odskocznią od codziennych problemów.
Styl pisarski autorki jest lekki i autentyczny dzięki czemu książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Jak już wspomniałam wcześniej, to pierwszy tom z cyklu „Salon prawdziwego piękna”. Jeśli więc szukacie podnoszącej na duchu powieści, która oderwie Was od szarej codzienności to zaufajcie autorce ( i mi ) i sięgnijcie po „Życie do liftingu”. Będziecie zadowolone! ;)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :)
niedziela, 30 listopada 2025
"Jeszcze będziemy szczęśliwi" Jagoda Wochlik
Dzisiejsza propozycja to powieść z gatunku literatury obyczajowej, która przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy chcą nadrobić stracony czas czy uciec od przeszłości. Właśnie taką tematykę porusza bowiem w powieści „Jeszcze będziemy szczęśliwi” Jagoda Wochlik.
*****
Od wydawcy
DOROSŁOŚĆ PRZYCHODZI CZASEM ZA SZYBKO – ZANIM ZDĄŻYMY SPEŁNIĆ CHOĆ JEDNO MARZENIE.
A później zostaje tylko lista niespełnionych pragnień.
Taka właśnie lista niezrealizowanych marzeń połączyła Lenę i Wiktora. Ona zawsze była zbyt zajęta opieką nad innymi, by pomyśleć o sobie. On postawił na karierę i rozwijanie własnej firmy.
Kiedy się poznają, oboje mają poczucie zmarnowanego życia. Dochodzą więc do wniosku, że wspólnie zrealizują marzenia, które zawsze odkładali. Każde z nich tworzy listę składającą się z kilku wyjątkowych punktów.
Czy można nadrobić stracony czas?
Czy da się uciec od zmarnowanego życia?
Czy spełnianie marzeń naprawdę uszczęśliwia?
Czy można dotknąć słońca?
*****
Dla kogo jest ta historia?
Wiktor i Lena to główni bohaterowie powieści, którzy poznają się w wyjątkowych i można by rzec, oryginalnych okolicznościach. Lena idzie na spotkanie z Wiktorem w zamian za swoją koleżankę, czego oczywiście chłopak nie jest świadomy. Co dalej z tak dziwnie rozpoczętą znajomością i czy w ogóle będzie jakieś „dalej?”.
„Jeszcze będziemy szczęśliwi” to powieść emocjonalna, przepełniona uczuciami, otulająca w te zimne dni. Było to moje pierwsze spotkanie z autorką i zapewne nie ostatnie. Historia Leny i Wiktora bardzo mnie zaintrygowała i zaciekawiła. Autorka podkreśla w swojej powieści jak ważne są przyjaźń, miłość czy lojalność.
Bezsprzecznie nie jest to powieść, o której da się szybko zapomnieć. To jedna z tych powieści po ukończeniu której człowiek nadal o niej myśli i ją przeżywa. Takie historie uwielbiam i pragnę czytać jak najczęściej! :) Czytelnik jest zaangażowany w 100 procentach w fabułę. Śledzi losy bohaterów i im kibicuje z całych sił.
Z ogromną radością zachęcam Was do poznania losów Wiktora i Leny. Będziecie się dobrze bawić, wzruszać i cieszyć. Ta powieść dostarcza mnóstwo emocji. Serdecznie polecam!
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :)
niedziela, 16 listopada 2025
"Na szlaku przeznaczenia" Katarzyna Fiołek
*****
Od wydawcy
CÓŻ TO BYŁA ZA UZDRAWIAJĄCA HISTORIA!
Niezwykle czuła. Sklejająca złamane serca. Przepełniona ogromną miłością do Bieszczadów. I do ludzi.
Przepiękna, ujmująca opowieść o drugiej szansie, o potrzebie zmierzenia się z konsekwencjami dawnych wyborów. O przebaczeniu.
NA WSKROŚ LUDZKA, PRAWDZIWA. TAKICH HISTORII NAM TRZEBA.
– Małgorzata Tinc, ladymargot.pl
MAGIA BIESZCZADÓW I UCZUCIE, KTÓRE PRZYCHODZI JAK GÓRSKA BURZA – NAGLE I BEZ OSTRZEŻENIA.
Pola ucieka w Bieszczady, by w spokoju uleczyć serce po rozstaniu. Tam, w zatłoczonym barze, dostrzega ją Michał. I od tej chwili wie, że nic już nie będzie takie samo. Ambitny strażnik graniczny, który całe serce oddał służbie, nie może przestać myśleć o tej rudowłosej dziewczynie o piegowatej twarzy. Czy los zadba o to, by ich ścieżki znów się skrzyżowały?
W sercu gór, w domu pachnącym racuchami i przepełnionym magią kart tarota, Pola będzie musiała zdecydować, czy odważy się zaryzykować i dać miłości drugą szansę. Miłości, która przychodzi nie w porę, ale dokładnie wtedy, kiedy trzeba.
Wzruszająca, pełna ciepła i humoru opowieść o powrotach – do siebie i do miejsc, w których serce bije mocniej.
*****
Dla kogo jest ta historia?
Autorka napisała powieść na wskroś kobiecą, przepełnioną i otuloną niesamowitą ilością emocji i uczuć. Tę powieść, a właściwie całą trylogię ( pozostałe części to „Tam, gdzie czeka spokój” i „Za horyzontem zdarzeń” ) powinna, ba! wręcz musi przeczytać każda, podkreślam, KAŻDA! Kobieta. Co jest w niej tak wyjątkowego? Miłość babci do wnuczki i wnuczki do babci, przyjaźń wśród starszych kobiet, pod których urokiem cały czas pozostaję i niesamowita mądrość bijąca z każdego wyrazu, słowa, zdania…
Tę powieść czyta się przeżywając wszystko, jakby było się w samym środku akcji. Opowiedziana przez autorkę historia wzrusza, łapie za serce, wywołuje wspomnienia...Tak, wspomnienia! Wspomnienia najpiękniejsze, bo o babci! Postać babci w powieści jest tak prawdziwa, swojska i przesympatyczna, że zapragnęłam mieć obok siebie właśnie taką babcię. Nie kiedyś, ale teraz! Zaraz! Bo kto nie pragnie mieć obok siebie osoby, która zawsze wspiera, poklepie po ramieniu i da dobrą radę? ;) Jeśli do tego robi jeszcze najpyszniejsze leniwe, to już pełnia szczęścia! ;)
„Na szlaku przeznaczenia” kończy trylogię napisaną przez autorkę i choć bardzo mi będzie brakować przygód głównych bohaterów, to już nie mogę się doczekać następnej powieści spod pióra autorki! Pani Katarzyno czekam niezmiennie!!! A Was nie zachęcam, a proszę, przeczytajcie „Na szlaku przeznaczenia”. To czuła, kojąca historia „sklejająca złamane serca” i przepełniona miłością do Bieszczadów. Takich historii nam potrzeba! :)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Muza :)
środa, 12 listopada 2025
"Jak wychować zająca" Chloe Dalton
*****
Od wydawcy
Historia kobiety i dzikiego zająca, który nauczył ją żyć inaczej.
Wyobraź sobie, że trzymasz w dłoni małego zająca i karmisz go z butelki. Mieszka pod twoim dachem i nocą wpada w podskokach do twojej sypialni, bębniąc łapami w kołdrę, gdy chce zwrócić uwagę. Dwa lata później wciąż przybiega z pól, gdy go wołasz i drzemie godzinami w twoim domu. To właśnie przydarzyło się Chloe.
Chloe Dalton pracowała jako doradca polityczny, rozwiązywała międzynarodowe kryzysy i rzadko myślała o zwierzętach. Podczas lockdownu musiała opuścić Londyn i zamieszkała na wsi. Pewnego dnia podczas spaceru znalazła nowonarodzonego zajączka – bezbronne, opuszczone przez matkę i zagrożone przez drapieżniki stworzenie. Instynktowna decyzja, żeby zaopiekować się nim, zmieniła całe jej życie.
To opowieść o ich wspólnej podróży, a także o wyzwaniach związanych z opieką nad dzikim zwierzęciem i przygotowywaniem go do powrotu na wolność. Najbardziej inspirujące i napawające nadzieją doświadczenia pojawiają się wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy.
*****
Dla kogo jest ta historia?
„Jak wychować zająca” to powieść dla każdego. Nie żartuję! Naprawdę każdy powinien poznać tę historię. Ta książka wzrusza, porusza i wywołuje w człowieku najpiękniejsze emocje i instynkty.
To niesamowite spotkanie autorki z zającem odmieniło jej życie, a także jej postrzeganie natury i świata. Powieść ta uwrażliwia na naszych braci mniejszych czyli zwierzęta. Historia ta wywołuje uśmiech na ustach i dobre emocje. Z taką lekturą na kolanach zapominamy o naszych smutkach, zmartwieniach czy codzienności. „Jak wychować zająca” zupełnie nas odrywa od rutyny oferując w zamian mądrą, ciepłą i skłaniającą do myślenia historię. Taką o której chcemy słuchać. Taką, o której chcemy czytać i którą dalej chcemy przekazywać.
To, co spotkało Chloe Dalton jest unikatowe i nadzwyczaj rzadkie. Bezsprzecznie nie było to też łatwe, bo kto z nas posiada wiadomości na temat tego, jak zajmować się dzikim zwierzęciem takim jak zając? Autorka w sposób mądry, pełen empatii i niesamowitej intuicji, ufając swoim przeczuciom wiele zachowań sprawdzała nie mając pewności, jak na nie zareaguje zając. Wykazała się ogromnym wyczuciem nie narzucając się zwierzęciu, a jednocześnie dbając o jego zdrowie poprzez karmienie i delikatną, nienachalną opiekę. Czytając tę lekturę czułam wiele emocji. Emocji pięknych i wzniosłych. „Jak wychować zająca” to subtelna i głęboka powieść, którą absolutnie trzeba poznać! :) Nie zwlekajcie! :)
Wasza Aleksandra
niedziela, 2 listopada 2025
"Lena" Barbara Wysoczańska
Witajcie na Czytadłach w listopadzie! Jest to miesiąc, którego naprawdę nie lubię i zawsze mam nadzieję, że minie szybko. Nie inaczej jest i w tym roku ;) Za plus jednak należy przyjąć, że jest to czas, kiedy naprawdę dobrze czyta się książki. Koc, herbatka i ten moment, kiedy za oknem bardzo szybko zapada zmrok...To może tworzyć nastrój, który sprzyja czytelnikowi ;) Tym bardziej jeśli ma się do przeczytania kolejną najnowszą powieść Barbary Wysoczańskiej pt: „Lena” :) Nic tylko czytać, czytać, czytać…
*****
Od wydawcy
"Rosjanie. Polacy. Wojna. Wiedziałam, że jeśli tu przyjdą, sięgnę po broń."
Lena Garlicka, polska malarka, od kilku lat prowadzi ustabilizowane życie w Paryżu, gdzie oddaje się wyłącznie pracy artystycznej. Jedynym jej bliskim krewnym jest wuj Franciszek Janicki, do którego kilka lat wcześniej Lena zwróciła się po pomoc, gdy po dramatycznych przeżyciach wojennych uciekła z Polski. Niespodziewanie Lena otrzymuje wiadomość, która zmusza ją do powrotu do kraju i zmierzenia się z trudną przeszłością. Dziewczyna przyjeżdża do Lwowa, gdzie w areszcie siedzi jej mąż, którego dziewięć lat wcześniej opuściła. Teraz zamierza mu pomóc, aby odwdzięczyć się za uratowanie życia podczas najazdu bolszewików na jej rodzinny dom.
Morderstwa, głód, gwałty i śmierć, śmierć, śmierć… to nie była zwyczajna wojna, to był niewyobrażalny terror.
*****
Dla kogo jest ta historia?
Barbara Wysoczańska pisze powieści obyczajowe z głębokim tłem historycznym. Są to zawsze historie poruszające, skłaniające do myślenia o głębokim przesłaniu. Podobnie jest w przypadku najnowszej książki autorki.
Tytułowa Lena Garlicka, polska malarka, po latach spędzonych w Paryżu, otrzymuje wiadomość, która wręcz zmusza ją do powrotu do Lwowa i zmierzenia się z trudną przeszłością. Nic tutaj nie będzie dla niej łatwe, a powracające tragiczne wspomnienia na nowo zaognią ledwo zabliźnione rany.
„Lena” to kolejna powieść autorki, która ponownie mnie zachwyciła swoją twórczością. Mam wrażenie, że z każdą kolejną powieścią Barbary Wysoczańskiej jeszcze bardziej jestem zaintrygowana i dosłownie urzeczona jej piórem i umiejętnością przelania na papier trudnych i wymagających wydarzeń. Autorka robi to w sposób perfekcyjny, z poszanowaniem historii i trudnych wydarzeń. Bohaterowie powieści są dobrze zarysowani, charakterni, a ich dylematy moralne są wiarygodne i skłaniają do refleksji. I nawet jeśli znam doskonale już pióro autorki ( przeczytałam jej wszystkie wydane dotąd pozycje ) to i tak zawsze jestem zaskoczona i oczarowana.
Barbara Wysoczańska z czułością i ogromną wrażliwością snuje opowieść trudną do zaakceptowania. Jednak pomimo ciężkiego tematu zaangażowałam się całkowicie i oddałam swoje serce „Lenie”. Bardzo Was proszę, przeczytajcie tę powieść. Kolejną wyjątkową historię spod pióra nadzwyczajnej autorki :)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję ponownie niezastąpionemu wydawnictwu Filia :)
piątek, 24 października 2025
"Kocham, mama" Iliana Xander
*****
Od wydawcy
LOVE, MOM – BESTSELLER, KTÓRY PODBIŁ ŚWIAT!
Nic nie jest takie, jak się wydaje. Nie ufaj nikomu!
Mackenzie Casper to córka autorki bestsellerowych, mrocznych thrillerów. Kiedy jej matka ginie w wypadku, fani na całym świecie pogrążają się w żałobie, a śledczy zaczynają zadawać pytanie:
Czy to na pewno był wypadek?
W dniu ceremonii upamiętniającej pisarkę dziewczyna otrzymuje pierwszą tajemniczą kopertę, podpisaną:
Od największego fana. XOXO
W środku znajdują się strony z pamiętnika matki, zaczynające się od słów:
Chcesz poznać sekret?
To, co czyta, wprawia ją w osłupienie.
Ale potem nadchodzi drugi list.
I trzeci…
Mackenzie rozpoczyna własne śledztwo i natrafia na tajemnice, które jej rodzina skrywała przez lata.
Szybko zdaje sobie sprawę, że droga jej matki do sławy była wybrukowana mrocznymi kłamstwami.
Wkrótce Mackenzie przekona się, że istnieją rzeczy straszniejsze od morderstwa…
Dla sławy można zabić. A nawet zrobić coś gorszego.
*****
Dla kogo jest ta historia?
Iliana Xander funduje nam nietuzinkowy thriller psychologiczny, w którym nic nie jest pewne ani takie, jak się wydaje. Główna bohaterka, Mackenzie Casper, po tragicznym wypadku, w którym ginie jej matka, otrzymuje listy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że listy te mają podważyć wyobrażenie Mackenzie o jej idealnej matce.
Autorka w bardzo umiejętny sposób manipuluje emocjami czytelnika stopniowo budując napięcie. Akcja historii jest dynamiczna i obfituje w zwroty, które zaskakują i poddają w wątpliwość wszystko to, co do tej pory wydawało się pewne. Czy historia jest zaskakująca? Bardzo! Czy można w niej totalnie się zapomnieć? Oczywiście!!Czy dobrze jest czytać ją wieczorem? Najlepiej właśnie wtedy, kiedy za oknem jest już mrok! ;) Już dawno nie czytałam tak wciągającego thrillera psychologicznego.
„Kocham, mama” porusza tematykę złożonych i trudnych relacji rodzinnych. Już choćby samo wzrastanie i dojrzewanie Mackenzie w cieniu utalentowanego rodzica musi być dla niej trudne. W końcu kto z nas chciałby żyć i być rozpoznawanym ze względu na swojego znanego rodzica? Śmiem twierdzić, że nikt. Każdy w końcu chce sam zasłużyć na szacunek, lojalność i szczerość.
Powieść Iliany Xander jest na pewno nieprzewidywalna. To prawdziwy thriller psychologiczny z wartką akcją i tajemnicą...Dla każdego fana tego typu zagadek! ;)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :)
czwartek, 23 października 2025
"Mniej więcej Maddy" Lisa Genova
*****
Od wydawcy
Zapierająca
dech w piersiach, wciągająca powieść o młodej kobiecie, u
której zdiagnozowano chorobę afektywną dwubiegunową.
Odrzuca
stabilność, jaką daje tradycyjnie „normalne” życie, na rzecz
kariery w stand-upie.
Maddy
Banks jest jak każda studentka pierwszego roku.
Między nauką,
egzaminami, odnalezieniem się w wielkim mieście i niedawnym
rozstaniem uczucie przytłoczenia jest dla niej czymś
normalnym.
Nie pomaga fakt, że zawsze czuła się jak
outsider.
Jednak jej ostatni kryzys jest wyjątkowo niepokojący
— wpada w manię, która kończy się diagnozą choroby afektywnej
dwubiegunowej.
W nowej rzeczywistości, próbując odnaleźć
siebie, Maddy musi zmierzyć się ze skutkami choroby — jej wpływem
na tożsamość, relacje i marzenia.
Będzie musiała nauczyć
się, jak radzić sobie z tym, że jest jednocześnie „za bardzo”
i „niewystarczająca”.
*****
Dla kogo jest ta historia?
Powieść Lisy Genovy skupia się na problemach natury psychicznej. Główna bohaterka musi mierzyć się z problemami wynikającymi z choroby afektywnej dwubiegunowej. Trudność stwarza jej również życie w rodzinie, którą można uznać za wręcz idealną. Maddy bardzo odbiega od obrazu tej idealnej rodziny. Lisa Genova w powieści pokazuje nam jak trudne i wymagające jest życie z taką diagnozą. Jak wiele nieporozumień i niezrozumienia spotyka Maddy i to od najbliższych osób. Rodzina bohaterki nie potrafi zaakceptować jej „inności”.
To z czym się tutaj spotykamy, to na pewno szczere i rzetelne podejście autorki do tematu. Nie koloryzuje ona świata osób chorych psychicznie, pokazuje prawdziwe życie z jakim muszą się mierzyć. Empatia z jaką autorka podchodzi do tematu jest wyjątkowa. Genova zwraca także uwagę Czytelnika na stygmatyzację chorób psychicznych. W XXI wieku nadal ma to miejsce! Dlatego myślę, że im więcej będzie się o tym mówić, pisać, rozmawiać, tym lepiej. Chorób psychicznych nie należy się wstydzić! Należy je leczyć! I być świadomym, że dobrze dobrana terapia i farmakologia zwiększają jakość życia osoby chorującej oraz polepszają jej funkcjonowanie w społeczeństwie.
Nie bez znaczenia jest tutaj fakt, że autorka jest neurobiologiem stąd tak duża wiedza o chorobie i umiejętność bardzo rzetelnego i prawdziwego odzwierciedlenia tego, co dzieje się z główną bohaterką. Powieść „Mniej więcej Maddy” nie jest historią lekką, za to mogę Wam zagwarantować, że Was poruszy i od tej pory inaczej będziecie patrzeć na osoby zmagające się z chorobą afektywną dwubiegunową. Mnie powieść bardzo poruszyła i pozostawiła w zadumie i zamyśleniu...Jestem ciekawa czy z Wami będzie podobnie ;)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :)
środa, 22 października 2025
"Dziewczyna z wojennego miasta" Lisa Barr
Dobry wieczór :) Witajcie ponownie na Czytadłach! Troszkę już późno, ale postanowiłam jeszcze do przysłowiowej poduszki polecić Wam coś ciekawego do przeczytania ;) Gotowi ? ;) To zaczynamy !
*****
Od wydawcy
Dwie
kobiety. Dwa światy.
Jedna historia, która musi zostać
opowiedziana.
Los Angeles, rok 2005
Sienna Hayes
marzy o tym, by wreszcie przestać być tylko twarzą na ekranie i
stanąć po drugiej stronie kamery. Gdy spotyka Lenę Browning –
legendę Złotej Ery Hollywood – czuje, że trafiła na opowieść
życia. Niestety Lena przez lata ukrywała swoją prawdziwą
tożsamość… i bolesną przeszłość.
Warszawa, rok
1943
Lena Browning nim została ikoną kina, była Biną Błońską
– młodą, odważną Żydówką, która w okupowanym mieście
podjęła walkę o swoich bliskich. Odnajduje miłość, która nie
miała prawa się zdarzyć. Dokonuje wyborów, których nie sposób
zapomnieć. Po latach Lena wciąż nosi w sobie ciężar dawnych
decyzji. Czy odwaga z przeszłości pozwoli jej dziś odzyskać
głos?
Są takie historie, które tylko kobieta może
opowiedzieć.
*****
Dla kogo jest ta historia?
„Dziewczyna z wojennego miasta” autorstwa Lisy Barr to powieść przepełniona ogromną ilość uczuć i emocji. To emocjonalna mieszanka wybuchowa, którą tak bardzo kocham w literaturze. Książka bardzo wciąga i angażuje i co dla mnie bardzo istotne, nie sposób o niej tak szybko zapomnieć. Miłośnicy historii wojennej i literatury obyczajowej powinni być zachwyceni!
Przede wszystkim mamy tutaj bardzo silną kobiecą i zdeterminowaną bohaterkę. Do tego dochodzi jeszcze połączenie przeszłości z teraźniejszością. Zabieg, który stosuje wielu autorów i który osobiście bardzo mi odpowiada. Kto tak jak ja lubi dwie linie czasowe? ;) Ale nie tylko to tutaj znajdziemy. W tej historii dzieje się bardzo wiele. Począwszy od trudnych moralnych wyborów przed którymi staje główna bohaterka, po emocjonalną głębię, która porusza, wzrusza i wywołuje refleksje. Poświęcenie, miłość, siła – to wszystko również znajdziemy w „Dziewczynie z wojennego miasta”. I daję Wam właściwie gwarancję, że książka Was całkowicie pochłonie, a czas stanie w miejscu ...To powieść dla tych z Was, którzy przepadają za historiami o tożsamości, pamięci i odkupieniu. Czytajcie ! :)
„W przetrwaniu nie ma nic bohaterskiego; to coś paskudnego. Wszystkie te rzeczy, których nie dopuściliby się w normalnym, godnym, wytwornym życiu, teraz jest jedynym sposobem na funkcjonowanie”.
Wasza Aleksandra
PS. Za kolejną pozycję do recenzji dziękuję oczywiście niezastąpionemu wydawnictwu Filia! :)
sobota, 18 października 2025
"Latający Malczik i królestwo ptaków" Paulina Młynarska
Witajcie na Czytadłach! :) Czy są tutaj mamy szukające książek dla swoich pociech? Mam dzisiaj coś wyjątkowego! I choć rzadko sięgam po literaturę dziecięcą, to dzisiaj muszę uderzyć się w piersi i głęboko tego pożałować, bo mądre książki dla dzieci są naprawdę wyjątkowo urocze! Taka jest dzisiejsza moja propozycja napisana przez Paulinę Młynarską. Tak! TĘ PAULINĘ, o której teraz zapewne pomyśleliście! ;) „Latający Malczik i królestwo ptaków” będzie miało swoją premierę już za chwilkę, bo dokładnie 21 października, a ja już dzisiaj mogę Wam o niej opowiadać dzięki współpracy barterowej z wydawnictwem Prószyński i S-ka :)
*****
Od wydawcy
Malczik
– mały rudy kundelek, który uwielbia miękkie poduszeczki i swój
cieplutki sweterek. Niech nikogo jednak nie zwiedzie jego drobna
postura, mordka wiecznego szczeniaka i czarne oczy sarenki. To
niesamowicie dzielny osobnik, który niejedno przeszedł, wiele
przetrwał i ciągle szuka nowych przygód. Nic więc dziwnego, że
gdy spotyka na swojej drodze Mamę Kurę i jej niecodzienne, kolorowe
pisklę, które do złudzenia przypomina rajskiego ptaka, musi stać
się coś wyjątkowego i magicznego.
Zapraszamy do świata
przepięknej baśni o przyjaźni, miłości, dorastaniu i
poszukiwaniu swojej drogi w życiu.
*****
Dla kogo jest ta historia?
„Latający Malczik i królestwo ptaków” jak już wspomniałam wyżej, należy do literatury dziecięcej. Idealna jest dla dzieci w wieku 8-12 lat, ale ja, osoba dorosła, bawiłam się wyśmienicie. Ze względu na sporą ilość symboliki, nie rekomenduję jej dla dzieci poniżej ósmego roku życia. Czyli jednym słowem dla mnie Malczik to lektura dla wszystkich od 8+.
Tytułowy Malczik to pies. Wyjątkowy i posiadający niezwykłą moc! Jaką? A tego już Wam nie zdradzę ;) Książka jest pięknie i bogato ilustrowana, a wszystko to za sprawą Gosi Kulik. Wydanie jest w twardej oprawie z piękną okładką - magiczną i symboliczną. Mamy tutaj sporo tej magii i symboliki. Dzięki temu książka jest wyjątkowa, nietuzinkowa i czyta się ją ekspresowo. Niewielka objętość ( niespełna 80 stron ) pozwala przeczytać ją na przysłowiowym jednym posiedzeniu. W najbliższym czasie zamierzam zabrać Malczika do mojego miejsca pracy, gdzie mam okazję sprawdzić, jak zareagują na tę historię dzieciaki ;) Nie martwię się o odbiór, bo jestem przekonana o wyjątkowości tej pozycji! To również świetny pomysł na prezent dla dziecka, a także bardzo dobre wprowadzenie do rozmowy o ważnych wartościach. Czytajcie koniecznie całą rodziną ;)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka :)
niedziela, 5 października 2025
"Kolej na szczęście" Natalia Przeździk
Witajcie na Czytadłach! :) Lubicie powieści zabawne i jednocześnie mądre? Takie, które dają powiew świeżości, lekkości, a jednocześnie traktują o rzeczach poważnych? Jeśli tak to doskonale, bo właśnie dzisiaj mam dla Was dokładnie taką historię! Zaparzcie sobie aromatyczną herbatkę, zapalcie ulubioną świeczkę ( wszak sezon jesienno – świeczkowy uważam za rozpoczęty! ) usiądźcie w wygodnym fotelu i zanurzcie się w wyjątkowej historii „Kolej na szczęście” Natalii Przeździk.
*****
Od wydawcy
W Brzysku rozkwita miłość, ale los wciąż pisze własny scenariusz…
Miłość Zuzi i Marka dojrzewa, choć przed nimi kolejne wyzwania. Czy rodzice Zuzi zaakceptują przyszłego zięcia? I jaką rolę odegra dziadziuś – dobry duch Domu pod Kasztanem?
W tym samym czasie do miasteczka przyjeżdża Monica – elegancka Włoszka, która podąża śladami rodzinnych tajemnic. Towarzyszy jej rozpieszczony kot, a ich obecność szybko burzy codzienny spokój Brzyska. Czy spotkanie dwóch światów może przerodzić się w przyjaźń... albo coś więcej?
Karczma Walerki i Przemka staje się sercem miasteczka, ale prawdziwą próbą okaże się nie remont starego domu, lecz budowanie wspólnej przyszłości. Czy związek młodego poety i temperamentnej Kaszubki przetrwa życiową zawieruchę?
Pełna ciepła, emocji i humoru opowieść o miłości, rodzinie i tym, co naprawdę ważne.
*****
Dla kogo jest ta historia?
„Kolej na szczęście” to już trzeci tom z cyklu historii galicyjskich, jednak to nie wymusza na nas znajomości poprzednich części. Powyższa powieść to moje pierwsze spotkanie z autorką i mogę Was zapewnić, że nieznajomość poprzednich tomów w niczym mi nie przeszkodziła. Jednocześnie zachęcam do ich sięgnięcia, bo domyślam się ( po lekturze tej powieści ), że to będą tak samo dobre, a może i nawet lepsze pozycje.
„Kolej na szczęście” to powieść ciepła i otulająca, wręcz idealna na długie jesienne wieczory. Jak już wspomniałam to trzecia część historii galicyjskich i jednocześnie kontynuacja dalszych losów głównych bohaterów. Powieść czytałam, chwilami słuchałam i muszę Wam powiedzieć, że audiobook jest rewelacyjnie przeczytany! Bardzo zachęcam do jego przesłuchania.
Autorka opisuje losy miłości Zuzi i Marka. Zakochanych dzieli wiele lat różnicy, co wydaje się nie mieć dla nich znaczenia, jednak muszą się mierzyć z resztą rodziny i ich komentarzami. W powieści nie brak złośliwych, kąśliwych, a nawet zaczepnych tekstów, które czynią tę historię bardziej ludzką i swojską. Zabawne dialogi co jakiś czas powodowały u mnie nagłe i niepohamowane ataki śmiechu, których zupełnie w danym momencie się nie spodziewałam. Serdecznie polecam Wam powieść Natalii Przeździk „Kolej na szczęście”. To jedna z lepszych pozycji do relaksu:)
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia:)












