Licznik odwiedzin

środa, 15 lipca 2026

"Emigrantka" Weronika Ilska

 



     Witajcie na Czytadłach w środę :) Lato znowu wróciło i piękna pogoda jest z nami od kilku dni :) Ja z kolei dalej nadrabiam zaległości i czytam ile się da…:D

    Dzisiaj mam historię, która swoją premierę miała blisko miesiąc temu, 17 czerwca. Jest to druga książka autorki, a jej pierwsza absolutnie mnie zachwyciła. Powieść, o której dzisiaj zamierzam opowiedzieć to „Emigrantka” Weroniki Ilskiej.




*****

Od wydawcy


Czy można zacząć od nowa, gdy serce wciąż pamięta melodię dawnych lat?

W barwnej Barcelonie lat dwudziestych Lina szuka ukojenia i nowego początku. U boku Diego, charyzmatycznego artysty, odkrywa świat katalońskiej bohemy – pełen wolności, sztuki i nieznanych dotąd emocji. Wszystko się zmienia, gdy na jej drodze staje rosyjski emigrant, Michaił Pietrowicz Wołkoński. Mężczyzna, przy którym Lina po raz pierwszy od dawna pozwala sobie uwierzyć, że przeszłość można zostawić za sobą.
Ale są historie, które nie pozwalają o sobie zapomnieć. Wspomnienia z Polski, od których tak bardzo chciała uciec, zaczynają wracać z nową siłą, zmuszając Linę do wyboru między prawdą a życiem, które próbuje zbudować na nowo.
Czy miłość i odnaleziona wolność wystarczą, gdy przeszłość upomni się o swoje?




*****

Dla kogo jest ta historia?


Emigrantka” to powieść obyczajowo-historyczna. Główna bohaterka, Lina, ucieka z ogarniętej wojną Polski do barwnej Barcelony lat 20 XX wieku. Tam próbuje zbudować życie na nowo w środowisku katalońskiej bohemy, jednak przeszłość i rodzinne tajemnice szybko się o nią upominają.



Niebywałą zaletą powieści jest piękny, poetycki język oraz niezwykły klimat dawnej Barcelony. Główna bohaterka jest przedstawicielką niesamowicie silnej postaci kobiecej. Odnajdziemy tutaj także psychologiczny portret zmagania się z traumą.






Pierwsza część powieści rozwija się dosyć powoli, ale wszystko to wynagrodzone zostaje czytelnikowi w części drugiej, gdzie akcja zdecydowanie przyspiesza.


Powieść czytało mi się bardzo przyjemnie, polubiłam Linę i nie było to trudne, bo zawsze silne bohaterki kobiece robią na mnie dobre wrażenie. Lina to kobieta z krwi i kości. Jej ucieczka z wojennej Polski to nie tylko zmiana adresu, ale bolesna próba ucieczki przed samą sobą.



Książka pachnie morską bryzą, hiszpańskim słońcem i kawiarnianym dymem. Poczujesz tętniącą życiem, barwną katalońską bohemę tamtej epoki.



Przeszłość zawsze upomina się o swoje. Rodzinne sekrety i nagłe zwroty akcji sprawiają, że od powieści trudno się oderwać.



To historia o stracie, traumie, ale też o odwadze, budowaniu życia na nowo i poszukiwaniu własnej tożsamości.



Daj się porwać tej zmysłowej, dojrzałej i poruszającej opowieści o kobiecie, która rzuciła wyzwanie swojemu losowi.



Jeśli szukasz książki, która całkowicie Cię pochłonie, zachwyci stylem i przeniesie w czasie to „Emigrantka” Weroniki Ilskiej spełnia te wszystkie wymagania, a nawet więcej ! Daj się porwać niewiarygodnej bohaterce!



Wasza Aleksandra


PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz