Witajcie na Czytadłach w niedzielę! :) Czy wiecie, że dziś obchodzimy Dzień Czytania Książek? :-) To bardzo dobry czas na promowanie czytelnictwa oraz zachęcanie do sięgnięcia po lekturę. A co Wy dzisiaj czytaliście lub będziecie czytać? Jeśli nie macie pomysłu to idealna może być „Lalka ze Złotego Wzgórza” Krystyny Mirek, o której zamierzam Wam teraz opowiedzieć ;)
*****
Od wydawcy
Nie każda lalka jest z porcelany. Niektóre powstają z cudzych marzeń, lęków i oczekiwań.
Sonia piękna, młoda kobieta, która dopiero wchodzi w dorosłość nie przepracowała w życiu ani jednego dnia. Od zawsze słyszała, że zasługuje na wszystko, co najlepsze. Piękny dom, dostatnie życie i starannie zaplanowana przyszłość miały być gwarancją szczęścia. Dopiero gdy na tym obrazie pojawiają się pierwsze rysy, zaczyna rozumieć, że żyje w świecie zbudowanym na pozorach.
Dawid to prawie czterdziestoletni przedsiębiorca, który ciężką pracą wydźwignął się z biedy i osiągnął niemal wszystko, o czym kiedyś marzył. Sukces nie zdołał jednak uciszyć bólu po dawnych ranach ani wypełnić pustki, jaką zostawiły zawiedzione uczucia. Los po raz kolejny wystawi go na próbę.
Wskutek intrygi uknutej przez matkę Soni ich ścieżki się splatają.
Czy w świecie pełnym ułudy jest miejsce na miłość Czy da się uwolnić od oczekiwań innych i zawalczyć o własne szczęście? A może największą przeszkodą jest wyobrażenie o miłości, które nosimy w sercu od lat?
Bo czasem dopiero wtedy, gdy przestajemy udawać kogoś, kim nigdy nie byliśmy, dostajemy szansę, by naprawdę pokochać i być kochanym.
*****
Dla kogo jest ta historia?
Czy można całe życie przeżyć według scenariusza napisanego przez kogoś innego? I co się stanie, kiedy nagle ten piękny, poukładany świat zacznie się rozpadać?
O tym właśnie przekonuje się Sonia – młoda dziewczyna, która miała dostać od życia wszystko. Piękny dom, pieniądze i przyszłość zaplanowaną przez matkę. Tylko czy to naprawdę było jej marzenie?
Przyznam, że początkowo Sonia może wydawać się typową rozpieszczoną dziewczyną, która dostała od życia wszystko na tacy. A jednak im dalej w historię, tym bardziej zaczynamy dostrzegać, że ona również jest trochę „lalką” w rękach innych. Jej życie zostało zaplanowane. Matka wie, co będzie dla niej najlepsze, kogo powinna poznać i jak powinna wyglądać jej przyszłość. Tylko… czy można zaplanować komuś szczęście?
To właśnie ten temat najbardziej mi się tutaj spodobał. Autorka pokazuje, że pieniądze mogą zapewnić wygodne życie, ale nie kupią bliskości, miłości ani poczucia bezpieczeństwa.
Na uwagę zasługuje również relacja Soni i Dawida. Nie jest to tylko historia romantyczna. Jest tutaj sporo emocji, trudnych wyborów, tajemnic i odkrywania tego, czego naprawdę potrzebujemy od drugiego człowieka.
„Lalka ze Złotego Wzgórza” to przyjemna, ciepła historia, ale również taka, która zostawia z kilkoma pytaniami. Bo czasami trzeba pozwolić, żeby misternie zbudowany świat trochę się rozsypał, żeby wreszcie móc poukładać go po swojemu. ❤️
Dla kogo jest ta historia?
📚 Dla miłośników powieści obyczajowych i romansów.
❤️ Dla tych, którzy lubią historie o miłości, przyjaźni i trudnych wyborach.
🌸 Dla czytelników, którzy lubią bohaterki rozpoczynające dorosłe życie i stopniowo odkrywające własną drogę.
💰 Dla tych, którzy lubią książki pokazujące, że pieniądze i luksus nie zawsze oznaczają szczęście.
✨ I dla osób, które lubią historie z przesłaniem – o tym, że warto przestać żyć według oczekiwań innych i zawalczyć o własne szczęście.
„Lalka ze Złotego Wzgórza” to historia o tym, że czasami największym luksusem nie jest piękny dom czy pełny portfel, ale możliwość decydowania o własnym życiu. Ogromnie Wam polecam tę nietuzinkową historię! :)
Wasza Aleksandra

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz