Są takie książki, które przypominają nam, jak niezwykłą siłę potrafią mieć kobiety. I takie, przy których po prostu trudno oderwać się od czytania. Barbara Wysoczańska doskonale wie, jak poruszyć czytelnicze serca!
Tym razem autorka zabiera nas do okupowanej Warszawy, gdzie poznajemy Marysię Michałowską. Młoda studentka polonistyki, wychowana w Białowieży przez ojca leśniczego, zna las, potrafi posługiwać się bronią i nie boi się wyzwań. Kiedy Gestapo aresztuje jej przyjaciółkę, Marysia wstępuje do Armii Krajowej. Z łączniczki staje się strzelcem wyborowym, udowadniając, że odwaga i determinacja nie mają płci. Na jej drodze pojawia się również Tadeusz – młody lekarz, z którym połączy ją uczucie wystawione na wyjątkowo trudną próbę.
Bardzo cenię w powieściach Barbary Wysoczańskiej to, że wielka historia nigdy nie przesłania człowieka. Jest miejsce na strach, ból, patriotyzm, poświęcenie, ale również na miłość, tęsknotę i nadzieję. Tutaj wojna nie jest jedynie tłem – staje się codziennością, która zmusza bohaterów do podejmowania decyzji mogących zmienić całe ich życie.
Muszę przyznać, że jestem zachwycona piórem autorki! Barbara Wysoczańska ma niezwykły dar opowiadania o trudnych sprawach w taki sposób, że czytelnik nie tylko śledzi losy bohaterów, ale wręcz przeżywa je razem z nimi. Jej historie mają emocjonalną głębię, pięknie zarysowane postacie i tę szczególną siłę, dzięki której trudno zapomnieć o nich po odłożeniu książki.
❤️ Dla kogo jest ta historia?
Przede wszystkim dla miłośników powieści obyczajowych z historią w tle, wojennych opowieści, silnych kobiecych bohaterek i miłości wystawionej na najtrudniejsze próby. Dla tych, którzy lubią książki pełne emocji, wzruszeń, dramatycznych wyborów i historii pokazujących, jak wiele człowiek potrafi poświęcić dla innych.
„Dziewczyna z karabinem” to kolejna propozycja, która pokazuje, że Barbara Wysoczańska doskonale wie, jak opowiadać o kobietach, które mimo przeciwności nie przestają walczyć. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć!
Wasza Aleksandra
PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia ❤️

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz