Licznik odwiedzin

wtorek, 23 grudnia 2025

"Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam" Anna H. Niemczynow

 



    Witajcie na Czytadłach! Jutro już Wigilia i pewnie większość z Was spędza czas gotując potrawy, sprzątając czy ubierając choinkę ;) Ja w tym roku podobnie jak w poprzednim mam wyjazdowe święta więc spokojnie mogłam usiąść i „naskrobać” coś dla Was na temat najnowszej, zupełnie innej od dotychczasowych, książki Anny H. Niemczynow. „Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam” to powieść, którą pochłonęłam w niecałą dobę. Czyta się ją znakomicie, przyjemnie i bardzo szybko. To taka comfortable book, w sam raz na świąteczny czas i złapanie oddechu ;)



*****

Od wydawcy


Znudzona codziennością Natalia otrzymuje zaproszenie na zjazd absolwentów „Matura 2000”. Po powrocie wpada na odważny pomysł, by odnaleźć wszystkich mężczyzn, z którymi kiedyś coś ją łączyło. Postanawia sprawdzić, jak potoczyło się ich życie, czy są szczęśliwi i przede wszystkim – czy dziś ona zaznałaby radości u ich boku.

Dokąd zaprowadzą ją te spotkania?

Czy szaleństwo, z którym wskoczy w przeszłość, nie wywróci do góry nogami teraźniejszości?

Niemczynow bawi, by za chwilę skłonić do refleksji. Udowadnia, że śmiech i zaduma mogą iść w parze. Sprawnie żonglując perypetiami swoich bohaterów, stawia przed odbiorcą lustro, by ten mógł zajrzeć do własnych doświadczeń.

Pełna wyrazistych postaci i humoru opowieść o relacjach damsko-męskich na wszystkich etapach życia. O marzeniach dojrzewających razem z nami. I o miłości, która – choć przybiera różne oblicza – zawsze prowadzi nas do domu.



*****

Dla kogo jest ta historia?



    Czy zastanawialiście się kiedyś co by było gdyby? Gdybyśmy mieli inne życie? Z kimś innym niż obecnie? Z innym mężem, partnerem, drugą połową? Takie myśli nachodzą główną bohaterkę powieści Niemczynow, Natalię. W związku z tym postanawia ona sprawdzić, jakie życie prowadzą obecnie mężczyźni, którzy byli jej kiedyś bliscy i z którymi łączyło ją coś więcej.


    Autorka w bardzo zręczny sposób żongluje emocjami, w treść powieści wplata życiowe damsko-męskie mądrości, a całość historii napisana jest z humorem i lekkością. Powieść może stać się drogowskazem dla młodych dziewcząt na temat relacji damsko – męskich. Sama Anna H. Niemczynow swoją powieść dedykuje przede wszystkim córce, ale też każdej kobiecie.



    „Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam” to literatura obyczajowa pełna złotych myśli i mądrości adresowanych do kobiet, ale mężczyźni, którzy zdecydują się na lekturę tej powieści będą mieli wgląd w kobiecy świat z zupełnie innej, zapewne mało znanej lub całkiem nieznanej im perspektywy.



    Powieść całkowicie mnie pochłonęła. Spędziłam z nią kilka bardzo relaksujących godzin do czego i Was bardzo zachęcam! Lekkość pióra Anny H. Niemczynow zasługuje na ogromną uwagę! :) Łączenie śmiechu z głęboką refleksją nad życiem, a często nawet nostalgią nie jest łatwe. Autorka jest absolutną mistrzynią w tej dziedzinie! :)



    Książka ma uniwersalne przesłanie. Dobitnie pokazuje jak miłość nas kształtuje, mówi o znaczeniu poczucia własnej wartości i docenianiu tego, co mamy. Podsumowując „Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam” może stanowić swoisty przepis, drogowskaz jak radzić sobie w relacjach damsko-męskich, by osiągnąć pełnię szczęścia :) Nie dajcie się prosić i łapcie jak najszybciej za tę historię ;)



Wasza Aleksandra


poniedziałek, 22 grudnia 2025

"Ocalona" Sylwia Winnik

 



    Puk puk! Witajcie ;) Dzisiaj mam dla Was książkę, którą przeczytałam już jakiś czas temu i emocje związane z jej lekturą opadły na tyle, że teraz, w spokoju, mogę Wam o niej opowiedzieć. Mam na myśli najnowszą i najbardziej osobistą powieść Sylwii Winnik „Ocalona”.



*****

Od wydawcy



To, o czym warto pamiętać.



Kiedy cztery lata przed wojną mała Letycja siedzi z ojcem w pijalni czekolady Wedla, nie może wiedzieć, że w przyszłości usiądzie przy tym samym stoliku z kimś zupełnie innym, kto na zawsze odmieni jej los.

Nie może również wiedzieć, że po latach za sprawą tego miejsca w jej życiu pojawi się Greta – młoda kobieta borykająca się z przedwczesną śmiercią matki i trudną relacją z ojcem.

To przypadek sprawia, że nawiązuje się między nimi relacja, dzięki której Letycja po raz pierwszy opowie o swoim życiu. Wróci wspomnieniami do codzienności w obozie zagłady. Przywoła obrazy powojennej odbudowującej się Warszawy. Opowie o miłości, która niespodziewanie narodziła się w Auschwitz i która przez lata była niemożliwym do spełnienia marzeniem.

"Ocalona" to poruszająca opowieść o dwóch kobietach – Grecie i Letycji. O wsparciu, przyjaźni, tęsknocie i nadziei. O rozstaniach, powrotach i czekaniu ponad wszystko. O ludzkich słabościach. I wreszcie o sile kobiecości, która odmienia życie.



*****

Dla kogo jest ta historia?



    „Ocalona” to poruszająca powieść skupiona na losach dwóch kobiet – Grety i Letycji. Powieść łączy wątki historyczne ze współczesnymi. To książka z gatunku literatury obyczajowej, która opowiada o wsparciu, przyjaźni, nadziei oraz trudnych rozstaniach i powrotach. Autorka ogromny nacisk kładzie na determinację kobiet i ich siłę, która pozwala odmienić życie i pomóc przetrwać najcięższe chwile.



    W powieści symbolem staje się Warszawska pijalnia czekolady Wedla, gdzie mała Letycja siedzi z ojcem. To miejsce jest symboliczne i przez lata będzie towarzyszyć jednej z głównych bohaterek.



    Autorka stworzyła powieść pełną emocji, wzruszającą i poruszającą. Trudno ją odłożyć ponieważ jej fabuła tak wciąga, że chce się czytać aż do przewrócenia ostatniej strony. I choć lektura tej powieści jest trudna i wymagająca, to czytelnik będzie zadowolony. Jestem tego pewna, ponieważ lektura „Ocalonej” daje ogrom emocji i wzruszeń. I tego właśnie Wam życzę podczas jej czytania ;)



Wasza Aleksandra

PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Muza.



niedziela, 21 grudnia 2025

"Złotowłosa" Wojciech Chmielarz

 



    Witajcie na Czytadłach! :) Mam dzisiaj dla Was powieść jednego z najpoczytniejszych polskich pisarzy. Mowa o Wojciechu Chmielarzu i jego najnowszej powieści „Złotowłosa”.



*****

Od wydawcy



Tajemnice z przeszłości, toksyczny związek, przemilczane winy.

Ten dzień powinien wyglądać zupełnie inaczej. Miały być zaręczyny i wielka radość, ale wszystko poszło nie tak. Urszula wychodzi do pobliskiego parku, żeby wybiegać wściekłość. I słuch po niej ginie.

Urszula to opiekunka w hospicjum, osoba empatyczna i oddana ludziom, która pomaga i niesie radość nieuleczalnie chorym w najtrudniejszych chwilach. Pacjenci ją uwielbiają, a lekarze doceniają jej poświęcenie i cierpliwość. Kto i dlaczego miałby porwać tę kochaną dziewczynę, która jest aniołem dla innych? I dlaczego narzeczony od razu nie zgłasza jej zaginięcia? Dlaczego nikt jej nie szuka?

Dziewczyna budzi się w zimnej piwnicy – poturbowana, głodna, zdezorientowana. Nie wie, gdzie jest ani kto ją porwał. Przecież nie ma wrogów. W głowie zaś kołacze się pytanie: czy to możliwe, że w parku zaatakował ją niedźwiedź? W dodatku słyszy głos Malwiny – tyle że Malwina nie żyje...

Złotowłosa to thriller psychologiczny o zniknięciu prowadzącym do czegoś znacznie większego – bolesnej konfrontacji z przeszłością i pytań o to, co to znaczy naprawdę zapłacić za swoje błędy. Chmielarz w najwyższej formie.



*****

Dla kogo jest ta historia?

    „Złotowłosa” to powieść zupełnie inna od dotychczasowych, które serwował czytelnikom Wojciech Chmielarz. To thriller psychologiczny skupiający się na zniknięciu opiekunki hospicyjnej, Urszuli. Kto chciał porwać i zaszkodzić Uli, kobiecie pełnej empatii i współczucia? Kto dopuścił się porwania i teraz przetrzymuje w piwnicy przestraszoną kobietę? Do czego to wszystko doprowadzi?



    Wojciech Chmielarz buduje napięcie, atmosferę grozy i mroczny klimat. Główna bohaterka wydaje się idealna więc na usta ciśnie się pytanie, kim jest jej wróg/wrogowie? Komu zależało na tym, aby zburzyć poukładane życie Uli? I w końcu, kto pragnie jej krzywdy?



    „Złotowłosa” to powieść z elementami kryminału, skupiająca się na psychologii postaci, winie, zemście i tajemnicach ukrywanych przez lata. Książka porusza wątki relacji międzyludzkich, przemilczanych win, konsekwencji przeszłych decyzji i samotności. Główna bohaterka mozolnie, krok po kroku odkrywa tajemnicę dotyczącą jej porwania. Autor tak kieruje fabułą, że absolutnie nic nie jest takie jak się wydaje, a zakończenie ogromnie zaskakuje.



    Podsumowując, najnowsza powieść Wojciecha Chmielarza jest warta każdej spędzonej z nią minuty pod warunkiem, że lubisz horrory psychologiczne i nieoczywiste rozwiązania ;) Podczas lektury tej powieści spodziewaj się niespodziewanego ;) Polecam! ;)



Wasza Aleksandra



niedziela, 14 grudnia 2025

"Życie do liftingu" Karolina Wilczyńska

 



    Witajcie na Czytadłach! :) Święta coraz bliżej, a ja mam dla Was bardzo interesującą propozycję na upominek dla bliskiej kobiety. Piszę, o kobiecie, bo powieść, którą mam na myśli jest typowo kobiecą literaturą. I co ważne, to pierwszy tom i już wiadomo, że będą kolejne! ;) Czas zdradzić ten tajemniczy tytuł ...”Życie do liftingu” Karoliny Wilczyńskiej, bo o tej powieści piszę to mądra obyczajówka z elementami romansu. To taka historia, którą każda z nas, kobiet, mogłaby spokojnie przeżyć. Może dlatego tak wciągnęła mnie fabuła i już nie mogę doczekać się kolejnej części!




*****

Od wydawcy



Czasem największą odwagą jest otworzyć serce na nowo.


Weronika w pośpiechu porzuciła Londyn i wróciła do rodzinnych Kielc z dwiema walizkami i raną w sercu.

Próbuje zacząć od nowa – marzy o własnym salonie stylizacji paznokci, poznaje niezwykłych ludzi i mierzy się z przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć.

Czy w mieście pełnym wspomnień i tajemnic znajdzie odwagę, by zaufać sobie i innym?

Gdy konkurencja staje się zagrożeniem, a miłość przychodzi nie w porę, Werka musi zdecydować, co jest dla niej naprawdę ważne. Czy można zbudować nowe życie, nie oglądając się za siebie? I ile trzeba odwagi, by wybrać własną drogę?



*****

Dla kogo jest ta historia?



    „Życie do liftingu” to historia dla wszystkich kobiet lubiących lekkie i podtrzymujące na duchu powieści. Znajdziemy tutaj przyjaźń, miłość i nowe początki. Bo czasem każda z nas potrzebuje nowego startu. O takim może mówić Weronika, główna bohaterka książki, która porzuca Londyn, swoje dotychczasowe miejsce do życia i wraca do rodzinnych Kielc, aby zacząć swoje życie zupełnie od nowa. Jakie przygody ją czekają? Czego może się spodziewać? I czy w najtrudniejszym momencie swojego życia znajdzie kogoś godnego zaufania?



    „Życie do liftingu” to jedna z takich powieści, która podnosi na duchu, pokazuje, że z każdego dołka można się podnieść i wyjść na prostą. Jednocześnie to także historia o sile kobiet, samozaparciu i dążeniu do celu. Otulająca, poprawiająca humor i będąca odskocznią od codziennych problemów.



    Styl pisarski autorki jest lekki i autentyczny dzięki czemu książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Jak już wspomniałam wcześniej, to pierwszy tom z cyklu „Salon prawdziwego piękna”. Jeśli więc szukacie podnoszącej na duchu powieści, która oderwie Was od szarej codzienności to zaufajcie autorce ( i mi ) i sięgnijcie po „Życie do liftingu”. Będziecie zadowolone! ;)



Wasza Aleksandra 

PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :) 


niedziela, 30 listopada 2025

"Jeszcze będziemy szczęśliwi" Jagoda Wochlik

 



    Witajcie na Czytadłach w ostatni dzień listopada! Święta coraz bliżej!!! :) A ja mam dla Was pomysł na upominek na zbliżające się Mikołajki lub pod choinkę ;) Gotowi? To zaczynamy!



    Dzisiejsza propozycja to powieść z gatunku literatury obyczajowej, która przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy chcą nadrobić stracony czas czy uciec od przeszłości. Właśnie taką tematykę porusza bowiem w powieści „Jeszcze będziemy szczęśliwi” Jagoda Wochlik.



*****

Od wydawcy



DOROSŁOŚĆ PRZYCHODZI CZASEM ZA SZYBKO – ZANIM ZDĄŻYMY SPEŁNIĆ CHOĆ JEDNO MARZENIE.

A później zostaje tylko lista niespełnionych pragnień.

Taka właśnie lista niezrealizowanych marzeń połączyła Lenę i Wiktora. Ona zawsze była zbyt zajęta opieką nad innymi, by pomyśleć o sobie. On postawił na karierę i rozwijanie własnej firmy.

Kiedy się poznają, oboje mają poczucie zmarnowanego życia. Dochodzą więc do wniosku, że wspólnie zrealizują marzenia, które zawsze odkładali. Każde z nich tworzy listę składającą się z kilku wyjątkowych punktów.

Czy można nadrobić stracony czas?

Czy da się uciec od zmarnowanego życia?

Czy spełnianie marzeń naprawdę uszczęśliwia?

Czy można dotknąć słońca?



*****

Dla kogo jest ta historia?

    Wiktor i Lena to główni bohaterowie powieści, którzy poznają się w wyjątkowych i można by rzec, oryginalnych okolicznościach. Lena idzie na spotkanie z Wiktorem w zamian za swoją koleżankę, czego oczywiście chłopak nie jest świadomy. Co dalej z tak dziwnie rozpoczętą znajomością i czy w ogóle będzie jakieś „dalej?”.



    „Jeszcze będziemy szczęśliwi” to powieść emocjonalna, przepełniona uczuciami, otulająca w te zimne dni. Było to moje pierwsze spotkanie z autorką i zapewne nie ostatnie. Historia Leny i Wiktora bardzo mnie zaintrygowała i zaciekawiła. Autorka podkreśla w swojej powieści jak ważne są przyjaźń, miłość czy lojalność.



    Bezsprzecznie nie jest to powieść, o której da się szybko zapomnieć. To jedna z tych powieści po ukończeniu której człowiek nadal o niej myśli i ją przeżywa. Takie historie uwielbiam i pragnę czytać jak najczęściej! :) Czytelnik jest zaangażowany w 100 procentach w fabułę. Śledzi losy bohaterów i im kibicuje z całych sił.



    Z ogromną radością zachęcam Was do poznania losów Wiktora i Leny. Będziecie się dobrze bawić, wzruszać i cieszyć. Ta powieść dostarcza mnóstwo emocji. Serdecznie polecam!



Wasza Aleksandra

PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia :)


niedziela, 16 listopada 2025

"Na szlaku przeznaczenia" Katarzyna Fiołek

 



    Witajcie na Czytadłach! :) Ostatnio zastanawiałam się dlaczego tak rzadko sięgam po dylogie czy trylogie i doszłam do wniosku, po ostatniej mojej lekturze, że warto to zmienić. Chcę Wam dziś opowiedzieć o cyklu „Druga szansa” napisanym przez Katarzynę Fiołek, a konkretnie skupię się na ostatnim, trzecim tomie. Mowa o powieści „Na szlaku przeznaczenia”, która zatrzęsła moim światem i pozostawiła mnie z ogromną ilością emocji, które nie tak łatwo było okiełznać.




*****

Od wydawcy



CÓŻ TO BYŁA ZA UZDRAWIAJĄCA HISTORIA!



    Niezwykle czuła. Sklejająca złamane serca. Przepełniona ogromną miłością do Bieszczadów. I do ludzi.

    Przepiękna, ujmująca opowieść o drugiej szansie, o potrzebie zmierzenia się z konsekwencjami dawnych wyborów. O przebaczeniu.

NA WSKROŚ LUDZKA, PRAWDZIWA. TAKICH HISTORII NAM TRZEBA.

– Małgorzata Tinc, ladymargot.pl



    MAGIA BIESZCZADÓW I UCZUCIE, KTÓRE PRZYCHODZI JAK GÓRSKA BURZA – NAGLE I BEZ OSTRZEŻENIA.

    Pola ucieka w Bieszczady, by w spokoju uleczyć serce po rozstaniu. Tam, w zatłoczonym barze, dostrzega ją Michał. I od tej chwili wie, że nic już nie będzie takie samo. Ambitny strażnik graniczny, który całe serce oddał służbie, nie może przestać myśleć o tej rudowłosej dziewczynie o piegowatej twarzy. Czy los zadba o to, by ich ścieżki znów się skrzyżowały?

    W sercu gór, w domu pachnącym racuchami i przepełnionym magią kart tarota, Pola będzie musiała zdecydować, czy odważy się zaryzykować i dać miłości drugą szansę. Miłości, która przychodzi nie w porę, ale dokładnie wtedy, kiedy trzeba.

    Wzruszająca, pełna ciepła i humoru opowieść o powrotach – do siebie i do miejsc, w których serce bije mocniej.


*****

Dla kogo jest ta historia?



    Autorka napisała powieść na wskroś kobiecą, przepełnioną i otuloną niesamowitą ilością emocji i uczuć. Tę powieść, a właściwie całą trylogię ( pozostałe części to „Tam, gdzie czeka spokój” i „Za horyzontem zdarzeń” ) powinna, ba! wręcz musi przeczytać każda, podkreślam, KAŻDA! Kobieta. Co jest w niej tak wyjątkowego? Miłość babci do wnuczki i wnuczki do babci, przyjaźń wśród starszych kobiet, pod których urokiem cały czas pozostaję i niesamowita mądrość bijąca z każdego wyrazu, słowa, zdania…



    Tę powieść czyta się przeżywając wszystko, jakby było się w samym środku akcji. Opowiedziana przez autorkę historia wzrusza, łapie za serce, wywołuje wspomnienia...Tak, wspomnienia! Wspomnienia najpiękniejsze, bo o babci! Postać babci w powieści jest tak prawdziwa, swojska i przesympatyczna, że zapragnęłam mieć obok siebie właśnie taką babcię. Nie kiedyś, ale teraz! Zaraz! Bo kto nie pragnie mieć obok siebie osoby, która zawsze wspiera, poklepie po ramieniu i da dobrą radę? ;) Jeśli do tego robi jeszcze najpyszniejsze leniwe, to już pełnia szczęścia! ;)



    „Na szlaku przeznaczenia” kończy trylogię napisaną przez autorkę i choć bardzo mi będzie brakować przygód głównych bohaterów, to już nie mogę się doczekać następnej powieści spod pióra autorki! Pani Katarzyno czekam niezmiennie!!! A Was nie zachęcam, a proszę, przeczytajcie „Na szlaku przeznaczenia”. To czuła, kojąca historia „sklejająca złamane serca” i przepełniona miłością do Bieszczadów. Takich historii nam potrzeba! :)



Wasza Aleksandra


PS. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Muza :) 


środa, 12 listopada 2025

"Jak wychować zająca" Chloe Dalton

 




    Witajcie na Czytadłach ! Większość z nas dopiero dzisiaj wracała po długim weekendzie do codziennej rutyny, pracy itd. I na szczęście ten tydzień będzie krótki czyli za chwilkę już znowu weekend! ;) A jeśli weekend to dobra książka! I takową dzisiaj dla Was mam! Otuli Was ciepłem, rozkoszą i zapewne wzruszy! Mowa o powieści Chloe Dalton „Jak wychować zająca”.




*****

Od wydawcy



Historia kobiety i dzikiego zająca, który nauczył ją żyć inaczej.



Wyobraź sobie, że trzymasz w dłoni małego zająca i karmisz go z butelki. Mieszka pod twoim dachem i nocą wpada w podskokach do twojej sypialni, bębniąc łapami w kołdrę, gdy chce zwrócić uwagę. Dwa lata później wciąż przybiega z pól, gdy go wołasz i drzemie godzinami w twoim domu. To właśnie przydarzyło się Chloe.



Chloe Dalton pracowała jako doradca polityczny, rozwiązywała międzynarodowe kryzysy i rzadko myślała o zwierzętach. Podczas lockdownu musiała opuścić Londyn i zamieszkała na wsi. Pewnego dnia podczas spaceru znalazła nowonarodzonego zajączka – bezbronne, opuszczone przez matkę i zagrożone przez drapieżniki stworzenie. Instynktowna decyzja, żeby zaopiekować się nim, zmieniła całe jej życie.



To opowieść o ich wspólnej podróży, a także o wyzwaniach związanych z opieką nad dzikim zwierzęciem i przygotowywaniem go do powrotu na wolność. Najbardziej inspirujące i napawające nadzieją doświadczenia pojawiają się wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy.



*****

Dla kogo jest ta historia?


„Jak wychować zająca” to powieść dla każdego. Nie żartuję! Naprawdę każdy powinien poznać tę historię. Ta książka wzrusza, porusza i wywołuje w człowieku najpiękniejsze emocje i instynkty.


To niesamowite spotkanie autorki z zającem odmieniło jej życie, a także jej postrzeganie natury i świata. Powieść ta uwrażliwia na naszych braci mniejszych czyli zwierzęta. Historia ta wywołuje uśmiech na ustach i dobre emocje. Z taką lekturą na kolanach zapominamy o naszych smutkach, zmartwieniach czy codzienności. „Jak wychować zająca” zupełnie nas odrywa od rutyny oferując w zamian mądrą, ciepłą i skłaniającą do myślenia historię. Taką o której chcemy słuchać. Taką, o której chcemy czytać i którą dalej chcemy przekazywać.



To, co spotkało Chloe Dalton jest unikatowe i nadzwyczaj rzadkie. Bezsprzecznie nie było to też łatwe, bo kto z nas posiada wiadomości na temat tego, jak zajmować się dzikim zwierzęciem takim jak zając? Autorka w sposób mądry, pełen empatii i niesamowitej intuicji, ufając swoim przeczuciom wiele zachowań sprawdzała nie mając pewności, jak na nie zareaguje zając. Wykazała się ogromnym wyczuciem nie narzucając się zwierzęciu, a jednocześnie dbając o jego zdrowie poprzez karmienie i delikatną, nienachalną opiekę. Czytając tę lekturę czułam wiele emocji. Emocji pięknych i wzniosłych. „Jak wychować zająca” to subtelna i głęboka powieść, którą absolutnie trzeba poznać! :) Nie zwlekajcie! :)



Wasza Aleksandra