Jest
i weekend! Jest i jesień! I jest też wyjątkowy debiut literacki
Bonnie Garmus :) „Lekcje chemii” to nietuzinkowa opowieść o
silnej, pewnej siebie kobiecie z gotowaniem i chemią w tle!
Bestsellery, które wręcz krzyczą do mnie już z okładki, że
trzeba je przeczytać zawsze traktuję z dużą dozą ostrożności,
ale to naprawdę genialna powieść, którą trzeba poznać!
Szczególnie teraz, podczas długich jesiennych wieczorów
delektowanie się nią nabierze szczególnego smaku, bo to przepyszna
lektura!
*****
Od
wydawcy
Zott jest chemiczką i kobietą daleką od przeciętności. Byłaby
zresztą gotowa jako pierwsza wytknąć rozmówcy, że coś takiego
jak „przeciętna kobieta” nie istnieje. Ale jest połowa lat 50.
i jej koledzy z całkowicie męskoosobowego zespołu naukowców w
Instytucie Badawczym Hastings prezentują bardzo nienaukowe podejście
do kwestii równouprawnienia płci. Wszyscy z wyjątkiem jednego: to
Calvin Evans, nominowany do Nagrody Nobla i słynący z pamiętliwości
samotny geniusz, który zakochuje w umyśle Elizabeth. Co skutkuje
autentyczną chemią.
Tyle
że, podobnie jak w przypadku nauki, życie bywa nieprzewidywalne.
Dlatego parę lat później Elizabeth Zott jest nie tylko samotną
matką, ale i – dość niechętnie – gwiazdą kulinarnego
programu numer jeden całej Ameryki: Kolacji o szóstej. Jej
niezwykłe podejście do gotowania („Do łyżki stołowej kwasu
octowego dodajemy szczyptę chlorku sodu”) staje się zaczątkiem
rewolucji. W miarę jednak jak rosną zastępy jej sympatyków,
rośnie też grupa niezadowolonych. Okazuje się bowiem, że
Elizabeth nie uczy kobiet po prostu gotować, robi znacznie więcej;
ośmiela je do zmiany status quo.
Śmieszne
do rozpuku, przenikliwie trafne i wzbogacone gwiazdorską obsadą
postaci drugoplanowych, "Lekcje chemii" są równie
oryginalne i dynamiczne jak ich protagonistka.
"Tej
powieści nie sposób się oprzeć. Daje mnóstwo satysfakcji i jest
pełna ognia. Przypomina też, że zmiany wymagają czasu, a także
bezwzględnie wysokiej temperatury."
„The
New York Times Book Review”
"Elizabeth
Zott jest kobietą niezwykłą, zdecydowaną przeżyć swoje życie
na własnych warunkach. Historia wciągająca i dająca mnóstwo
satysfakcji, zrywna, zwrotna i pełna zapału jak sama Zott."
Maggie
Shipstead, autorka powieści "Great Circle"
"Lekcje
chemii to haust świeżego powietrza – dowcipna, energetyczna i
orzeźwiająco optymistyczna powieść, której karty zaludniają
wyjątkowe postaci."
Claire
Lombardo, autorka powieści "The Most Fun We Ever Had"
"Elizabeth
Zott, na równi z Beth Harmon z Gambitu królowej, zdobyła mnie
swoim intelektem, szczerością i asertywną osobowością. Lekcje
chemii to opowieść dla wszystkich inteligentnych dziewczyn, które
ani myślą udawać głupsze, niż są, mimo że społeczeństwo
właśnie tego od nich wymaga. Choć Zott stanowi wytwór przełomu
lat 50. i 60., to jest ikoną feminizmu na nasze czasy."
Rachel
Yoder, autorka powieści "Nightbitch"
*****
Dla
kogo jest ta historia?
„Lekcje
chemii” to historia z pazurem. Dla kobiet, które czują, że świat
stoi przed nimi otworem i dla których nie ma rzeczy niemożliwych.
To, że polubiłam główną bohaterkę, to mało powiedziane. Ja ją
pokochałam od pierwszych stron. Autorka stworzyła postać na miarę
naszych czasów, choć akcja powieści rozgrywa się w latach 50 i
60. Elizabeth Zott to kobieta niezłomna, nie poddająca się. Taka,
która uważa, że kobiecy umysł jest tak samo płodny co męski,
choć czasy w których przyszło jej żyć i ludzie, którzy ją
otaczają uważają zupełnie inaczej. Według Elizabeth bycie matką
nie przeszkadza w spełnianiu się zawodowo. To raczej czasy, w
których przyszło nam żyć i ludzie, którzy nas otaczają mogą
stanowić problem.
Uwielbiam
tę książkę także za humor i dystans. Bonnie Garmus chwilami
stosuje groteskę, która rewelacyjnie sprawdza się na kartach tej
powieści.
Cóż
pozostaje mi dodać? Chyba tylko tyle, że to powieść, która
traktuje kobiety i mężczyzn na równi. Poczucie równości obu płci
przewija się w książce niezliczoną ilość razy. I o tym jest
głównie ta historia. „Lekcje chemii” świetnie się czyta!
Wybuchałam śmiechem wiele razy, a jednocześnie wpadałam w
melancholię i nostalgię. Ta książka to wszystko! To samo życie!
Nie wahajcie się dłużej i sięgnijcie po tę przepięknie wydaną
historię :)
Za
egzemplarz do recenzji dziękuję serdecznie wydawnictwu Marginesy.
Wasza
Aleksandra